Blog > Komentarze do wpisu
Ponad czasem



Cztery życia  wierzby -Shan Sa 
Wydawnictwo Literackie MUZA SA, tł. K.Slawinska , str. 175, Warszawa 2004 

Wierzba w chińskich wierzeniach symbolizuje śmierć ,ale i odrodzenie .Wieczny cykl.
Shan Sa proponuje czytelnikowi taką podroż w czasie. Na książkę składają się cztery opowiadania , rozgrywające się w różnym okresie. Akcja pierwszego toczy się w XV w., drugiego- XV-XVI w, czasie panowania dynastii Ming , jej obalenia i wstąpienia na tron Mandżurów . Trzecie opowiadanie dotyczy początku rewolucji kulturalnej , roku 1966, ostanie opowiadanie ukazuje czasy współczesne – wiek XXI.
W swych tekstach Shan Sa nie żałuje czytelnikowi obrazu życia Chińczyków z lepszej sfery , obyczajowości, stosunków domowych .Ukazuje też mongolski step i życie tamtejszych mieszkańców ,Zakazane Miasto choć skrótowo , a nawet cesarski dwór. Drugie opowiadanie jest najdłuższe, interesujące ze względu na zderzenie sposobu traktowania , wychowania kobiet i mężczyzn. Opowiadanie 3 chyba najbardziej mną wstrząsnęło. Jaki wpływ może mieć jeden człowiek na naród, na sposób jego myślenia i postępowania, na odrzucenie przeszłości i wartości z nią związanych. Czy można wszystko dla tego poświęcić ? jaka jest cena ?
We wszystkich opowiadaniach ukazała ludzi , którzy są ambitni , dążą do kariery jak Czong Yang czy Chunyi , działają niszczycielsko w imię nowych idei , ale też ambicji jak Wen. Chunning realizowała marzenia , nie wiedząc nawet , co przyniosą. A jednak w ich życiu pojawia się też uczucie . Muszą wybierać miedzy karierą a miłością. Czy wybory są słuszne? Postępowanie ludzi determinuje otoczenie, wychowanie , tradycja , ale też indywidualne predyspozycje. Czego będą bardziej pożądali- bogactw, władzy czy ciepła i miłości? Pozostaje jeszcze sfera magiczna. Związek nieba i ziemi. Czy naprawdę to tylko przypadek , iż w każdym z opowiadań jest młody chłopiec i dziewczyna – są rodzeństwem, małżeństwem, kochankami .Zawsze miłość walczy z ambicją, pojawia się wierzba w różnych znaczeniach, np. drzewa , imienia.

Język narracji oszczędny, nawet suchy , a jednocześnie pociągający. Ogromnie sugestywny. Tworzy dzięki temu ciekawy klimat. Dużą moc słów uzyskuje pisarka dzięki narracji 1-osobowej w 2 i 3 opowiadaniu. Losy bohaterów są poprzez ten zabieg bardziej przejmujące. W opowiadaniu 1 i 4 autorka zastosowała narrację 3-osobwą, która jest bardziej odpowiednia do poruszonych w nich tematów. Shan Sa nie zatytułowała swoich opowiadań, nadała im kolejne cyfry.

Shan Sa podkreśla- zgodnie z wierzeniami swego narodu- niewątpliwy związek człowieka z niebem , duszami, które odeszły ,ale znów powrócą w innym wcieleniu. Czy błędy , które kiedyś popełniły, będą w nowym życiu te same, czy też dusze znajdą ukojenie , odnajdą się w zgodnym rytmie?

czwartek, 03 lipca 2008, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/07/03 23:16:24
oj, ale mnie zainteresowało!!!
-
2008/07/04 08:32:10
Ostatno czytałam trochę książek bliskich tym tematom:)
-
2008/07/04 09:06:20
Cieszę się, że mam jeszcze nieprzeczytaną na dodatek, na półce;)
-
szamanka30
2008/07/04 18:21:36
Chiaro, polecam . Czyta się szybko , ale z ciekawoscią. Wciąga.

nutto , mam nadzieje,że i tę książke przeczytasz.Warto. To pierwsza moja styczność z prozą Shan Sa,ale sądzę ,że jeszcze coś przeczytam. Pisarka warta zainetresowania.

foxino, skoro jest na półce , w zasiegu ręki , pewnie niedługo przeczytam Twoją recenzję. Bardzo jestem ciekawa, jak odbierzesz te opowiadania.
-
anahstasia
2008/07/05 12:03:36
Zatem moja 'Brama Niebiańskiego Spokoju' wędruje na górę listy książek do przeczytania ;) Ale 'Czterem życiom wierzby' i tak się przyjrzę, bo podobają mi się tego typu opowieści, tym bardziej jeśli są, jak piszesz, dobrze zrealizowane :)
-
szamanka30
2008/07/05 18:04:01
Opowiadania są faktycznie dobrze napisane.Mam nadzieje,że powieśc, którą masz , spodoba Ci sie. Będę czekała na recenzję. Przyjrzyj się tym opowiadaniom , warto poświecic im czas. A pisze to osoba , ktora za taka krótką formą nie przepada.....
-
anahstasia
2008/07/05 19:41:02
To wobec tego osoba nieprzepadająca za opowiadaniami przekonała inną nieprzepadającymi za nimi osobę ;) Swoją drogą, zastanawiałam się kiedyś dlaczego ich nie lubię i stwierdziłam, że to w związku z moją wrodzoną przypadłością do szybkiego przywiązywania się do bohaterów (a opowiadania stanowczo za szybko się kończą ;)
-
szamanka30
2008/07/05 21:04:52
Ja właśnie dlatego nie przepadam za opowiadaniami - są za krótkie! Myśle co z moimi bohaterami, bo również szybko się przywiązuję . Własciwie tylko te i Gavaldy mi nie przeszkadzały swą krótka formą.
-
abiela
2008/07/30 10:45:27
A mnie te opowiadania rozczarowały, zwłaszcza styl autorki w pierwszym z nich. Tematyka jednak ciekawa!
-
szamanka30
2008/07/30 12:58:53
Witaj na blogu. Czytałam Twoją recenzję. Myślę,ze styl pisania Shan Sa jest dla nas nieco obcy, czasem denerwujacy, ale chyba oddaje dalekowschodnią mentalność. Więcej trzeba się domyślać z tego , co napisano.Szukać emocji, które zostały uktyte.
A tematyka na pewno ciekawa. Pozdrawiam