Blog > Komentarze do wpisu
Sekret błękitu

Błękitna sukienka - T.Chevalier

Wyd. Prószyński i S-ka, tł. M.Gawlik-Małkowska ,  str.252 , tyt.org. Virgin Blue

Pisarstwo T. Chevalier poznałam przy okazji lektury „Dziewczyny z perłą” i „ Damy z jednorożcem”. Podobały mi się te książki. Tym razem pisarka skonstruowała swą opowieść w dwu planach czasowych – we Francji i Szwajcarii XVI wieku w czasie wojen religijnych oraz współcześnie .Wydarzenia sprzed 4 wieków i dzisiejsze przeplatają się , co daje pewność utrzymania ciekawości czytelnika. Bohaterkami są dwie kobiety – Isabelle i Ella. Przygoda czytelnika zaczyna się od poznania Isabelli . Mała dziewczynka z ciekawością przygląda się swemu kawałkowi świata, jakim była wioska, w której żyli. Jej fascynacja malowaniem niszy i sukni Maryi ,zaowocowała zmianą koloru włosów na rudy. Stało się to początkiem jej trudności, cierpienia i tragedii. Początkowo nic tego nie zwiastowało, bo La Rousse nazywano Maryję , wiec dziewczynka mogła być nawet dumna ze swego przezwiska. Do czasu. Do ich wioski przybywa wyznawca Kalwina , głosząc jego nauki. A Kalwin uważał, że Dziewica jest przeszkodą, bo zasłania drogę do Prawdy. Wtedy zaczął się koszmar Isabell. Nawet włosy zasłaniała chustką, by nie drażnić mieszkańców. Jej matka była akuszerką , z biegiem lat córka stała się pomocnicą. Jednak za każdą śmierć noworodka ,obarczano je winą, nawet za śmierć jej siostry w połogu. Uważano, że Isabell ma konszachty ze złym. W trakcie powrotu do domu od położnicy, matka została ugryziona przez wściekłego wilka. Po kilkunastu dniach umarła w męczarniach. Jednak Isabelle wierzyła, że dusza jej matki zamieszkała w wilku i czuwa nad nią.Lata biegły, katolicy byli w mniejszości ,źle widziani. Mieszkańcy wioski pod patronatem diuka stali się hugenotami, choć dziewczyna tęskniła za błękitną szatą Maryi. Nikt jednak nie przypuszczał, że niektórzy oddają cześć bogom dużo starszym niż chrześcijaństwo. Do ich małej wioski dotarła wojna. Pan ziemi , werbownicy zwoływali ludzi , by walczyli w obronie Prawdy Kalwina. Poszli dwaj bracia La Rousse. Została tylko z ojcem. Podjęła trudną decyzję. Poślubiła Etienna Tournier. Nie kochała go, on jej pragnął .Pożądał Rudowłosej , nieczystej. Może dla niego dodatkową podnietą była zła sława otaczająca dziewczynę. Poza tym był to swego rodzaju bunt wobec surowych rodziców. Gdy Isabelle zamieszkała z teściami, została w jakiś sposób ubezwłasnowolniona .Mąż zabronił jej być położną, teściowa – Hannah – ponura, nienawidząca jej kobieta , nakazywała prace domowe. Jej nie wolno było samodzielnie nic zrobić. Dom był przepojony ciszą , strachem. Pojawiły się dzieci , najukochańsza była Marie , dziecko nadziei .Mała Marie i Jacob dawali radość Isabelle , najstarszy syn bardziej związany był z ojcem i dziadkiem. Nadszedł jednak straszny dzień. Katolicy palili i mordowali hugenotów .Rodzina Tournier , choć nie bez strat, zdołała uciec .Kierowali się w stronę Szwajcarii .Tam miało być bezpiecznie i dobrze. Isabelle jednak nie zaznała tam ani dobra, ani bezpieczeństwa. Nawet wykpiwana i prześladowana we Francji za rude włosy, nie przypuszczała,jakie zło może ją spotkać. Szwajcaria była smutna. Kolory dozwolone to wszystkie ciemne ,a Isabelle nadal śniła o błękicie. Czy jej jedno marzenie spełni się. Czy tak niewielkie w sumie, nie wywoła lawiny zdarzeń , których nie rozumiemy.
Po 4 wiekach w małym miasteczku we Francji pojawia się Ella Turner , Amerykanka z francuskimi korzeniami. Ojciec ,żegnając ją przed wyjazdem , dał adresy rodziny w Szwajcarii, zachęcił do poszukiwań. Ella nie potrafi odnaleźć się w nowym otoczeniu. Nie rozumie małomiasteczkowej mentalności. Uczy się francuskiego , by lepiej mówić , chce rozmawiać z ludźmi wejść w nowe środowisko. Jest ignorowana . Szczerze ją zdumiewa fakt, że jej mąż , nie umiejący dwu słów po francusku , jest akceptowany, nawet lubiany. A tak się cieszyła na nowy dom! Jej oczekiwania nie spełniły się. Ogarnia ją zniechęcenie. Ella ma też jeden sekret – śni koszmar. Noc w noc we śnie pojawia się błękit ,zmącony jakimś ciemnym kolorem. Jest zmęczona, nie wie dlaczego śni taki sen , nie rozumie go. Jej mąż jest bardzo zajęty, wiec Ella trochę z nudów zacznie się interesować historią swej rodziny. Bardzo chce jej pomóc bibliotekarz , którego początkowo uznaje za irytującego, a potem pociągającego. Dzięki niemu natrafia na ślady rodziny .Jednak wieści są bardzo szczątkowe. Dopiero gdy t w jej ręce dostanie się nadpalona Biblia z zapisami narodzin, zgonów i małżeństw z XVI wieku , może zacząć układać z kawałków rodzinną historię, niekompletną , ale zawsze to dobry trop. Następnym krokiem będzie wyjazd do Szwajcarii. A właściwe ucieczka. Ella nie wie, co robić- czuje, że rozluźniają się stosunki z mężem , pociąga ją bardzo Jean –Paul , może nawet więcej. W Szwajcarii zostaje ciepło przyjęta, a nawet zrozumiana. Jej kuzynka śniła ten sam sen o błękicie . Dzięki przywiezionej Biblii oraz drzewu genealogicznemu zrobionemu przez dziadka kuzyna  zauważają, że imiona w rodzinie się powtarzają z wyjątkiem dwu- Isabelle i Marie. I znów – dlaczego? informacje Elli i Jacoba dopełniają się. Kobieta odwiedza dawny dom , z czasów , gdy mieszkała tam Isabelle. Jest zabytkiem, więc może sobie wyobrazić życie swej przodkini. Może też znaleźć rozwiązanie swojego błękitnego snu.
O ile Isabelle budziła moja ogromną sympatię, o tyle Ella często irytowała. Młoda kobieta w XVI wieku była zależna od tylu osób, a gdy miała męża to on podejmował wszystkie decyzje. Mógł bić, zabić, źle traktować – nikogo to nie obchodziło. Była własnością tego mężczyzny. Dodatkowo Isabelle staje się ofiarą przesądów , nietolerancji , w końcu fanatyzmu. Chce walczyć i robi to w tym niewielkim zakresie , na który może sobie pozwolić. Cena jej marzeń jest przerażająco wysoka. I ta zamknięta społeczność , w której hołduje się ,wręcz podsyca niechęć do każdej inności, w której wymierza się karę za każdą błahostkę,za przejaw jakiejkolwiek samodzielnosci. Za to, że ma się marzenia. Całym sercem byłam przy Isabelle. Nie potrafiłam aż tak zaakceptować Elli. Ma swoje problemy , ale początkowo jej zniechęcenie i irytacja bierze się z niemożności porozumienia , nie językowego, z miejscowymi kobietami. Można ją wówczas zrozumieć . Natomiast miotanie się między mężem , któremu oznajmia, że chce mieć dziecko, a bibliotekarzem jest nieco dziwne. W moim odczuciu dziecko w jakiś sposób dałoby jej pewność ,ze nie ulegnie Jan –Paulowi. Jest to myślenie życzeniowe. W końcu dopiero 2 lata jest mężatką, a już ją nudzi Rick.Zauważa  to we Francji.  Znajduje coraz więcej wad w swym związku. A Francuz staje się fascynującym mężczyzną, którego pragnie. Początkowo nie chciała zbytnio zajmować się historią rodziny. Potem zainteresował ja pracownik biblioteki, a w końcu sama Isabelle i jej potomkowie.

Czy są podobne? Ella czuje się obco , jest wyizolowana ze społeczności. To samo czuła Isabelle , ale z zupełnie różnych przyczyn. Ella może podejmować samodzielne decyzje , o których nawet marzyc nie śmiała druga z kobiet. Na pewno obie pragną swe życie uczynić pełniejszym, czuć się potrzebne , akceptowane i kochane. Ella ma jeszcze na to szansę. Czy taką otrzymała też Isabelle?
W tej powieści przerażało mnie to zniewolenie kobiety w XVIw. , to potępienie z powodu koloru włosów, prób podejmowania samodzielnych decyzji, nadania imienia dziecku,okazania współczucia czy  rozmowy z kimś ledwie tolerowanym. Ta potrzeba zezwolenia na każdy krok, jaką należalo uzysakc od męża.  Wszechwładza mężczyzn ,a pod przykrywką dobrych hugenotów ukrywanie zupełnie innych sympatii. Ella z XX w. nie musiała się tego obawiać, choć też  nie czuła  sie swobodnie , komfortowo, ale nie groziło jej poddaństwo wobec mężczyzny.W powieści kłębi sie od różnych uczuć,tym intensywniejszych,ze są podskórne , ukryte gdzies głęboko. 
Poprzednie powieści bardziej trafiały w mój gust, ta również ma sporo plusów. Podobały mi jednak szczególnie  części poświecone Isabell. Głębiej i wyraźniej przemawiały do mojej wyobraźni i serca.

czwartek, 04 września 2008, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
anahstasia
2008/09/05 20:44:27
'Dziewczynę z perłą' znam jedynie z ekranizacji i prawdę powiedziawszy, nawet nie wiedziałam, że to adaptacja książki. Sądziłam, że to luźna refleksja na temat obrazu Vermeera. A tu niespodzianka ;) Chyba czas przyjrzeć się tej autorce, zwłaszcza, że ma u Ciebie tak dobre notowania :)
-
szamanka30
2008/09/06 19:17:13
"Dziewczynę z perłą" szczerze Ci polecam , pozostałe również. Obecnie wyszła nowa powieść T.Chevalier "Płonął ogień twoich oczu...", w której pojawia sie W.Blake. Mam nadzieję,ze ksiązka Chevalier Ci się spodoba, jesli postanowisz po nią siegnąc.
-
be.el
2008/09/07 07:31:09
No właśnie- wszystko byłoby dobrze, gdyby część z Ellą nie była taka przewidywalna- podczas czytania bardzo mnie irytowała. Kolejny rozdział- losy Isabell- znów książka wciągała mnie niesamowicie- jak na huśtawce- góra, dół, góra, dół. Mam zamiar przeczytać też Damę i wspomnianą przez "Ciebie Płonął ogień twoich oczu"- dam kobiecie jeszcze szansę. Pzdr
-
2008/09/07 12:03:00
Oglądałam "Dziewczynę z perłą" i film absolutnie mnie zauroczył. Kupiłam sobie potem nawet książkę, ale jeszcze nie przeczytałam. Bardzo zaciekawiłaś mnie "Płonął ogień twoich oczu" :)
-
szamanka30
2008/09/08 14:36:47
be.el - juz o Elli nie chciałam ostrzej pisac,ale jej historia była duzo słabasza; Isabelle przykuwała uwagę i czytało sie, by wiedzieć co dalej, co los jej przyniesie ;Chevalier jest dobra w opowieściach historycznych;

Lilithin- książka tak samo potrafi zauroczyc jak film. Cieszy mnie ,że w swej nowej powieści zrezygnowała ze współczesnosci. Znacznie lepiej jej wychodzi pisanie opowiesci z historią w tle. "Płonął ogień twoich oczu...' to czas rewolucji francuskiej , konkretnie 1792-3;
-
anahstasia
2008/09/09 13:53:55
Chyba na pewno sięgnę, bo właśnie natrafiłam na kolejną jej recenzję (tym razem autorstwa Be.el :), która tylko wzmogła moje zaintrygowanie ;) Pozostaje mi więc czekać teraz na okazję, kiedy książka wpadnie w moje łapki ;)
-
2008/09/11 15:43:17
na mnie zrobiła wielkie wrażenie jej "Dziewczyna z perłą", ale i "Dama z jednorożcem", tym bardziej, że w tym roku mogłam na własne oczy zobaczyć cykl gobelinów, o których książka traktuje. Niezwykła sprawa. Pozdrawiam.
-
szamanka30
2008/09/12 16:23:09
Na pewno obie ksiazki sa bardzo dobre, 'Błekitna sukienka" ma te słabsze części wspólczesne. Chiaro, moge tylko gratulować,ze zobaczyłaś ów cykl gobelinów na własne oczy, no i ciut zazdroscić.