Blog > Komentarze do wpisu
Świat niepokojący

Przeproś.przewodnik gracza.-A.Kościów 

Wyd.Literackie MUZA SA , str. 544, Warszawa 2008

Przeczytałam książkę niezwykłą. Niepokojącą, skłaniającą do refleksji , do stawiania sobie pytań, do przemyśleń. Książkę polskiego młodego prozaika Aleksandra Kościowa . To jego druga powieść, która przyniosła mu nominację do nagrody „Paszporty Polityki”.

Pisarz ukazuje czytelnikowi skomplikowany świat. To tylko nam na początku się wydaje ,że może to być stosunkowo prosta historia. W miarę zagłębiania się w tekst , zmieniamy diametralnie zdanie.
Mieszkańcom Warszawy od wielu dni dokucza ogromny , wszechogarniający upał. Ten czas skwaru jest jakby podkreśleniem sytuacji, w jakiej znajdą się bohaterowie. Przygniatająca atmosfera w odczuciu fizycznym , ale i psychicznym. Pod koniec dusznego , gorącego ,gęstego jak syrop dnia poznajemy bohaterów opowieści. Gdzieś na ulicy stolicy spotykają się Błażej , Marta i Zuzanna . Obcy sobie, co zmieni się w najbliższych dniach.

Błażej, który miał w życiu dwie pasje – mgławice i wysokie góry , Himalaje. Kochał to. Wszystko w życiu podporządkował realizacji tych marzeń. Jego przyjaciel Mateusz tak go ocenia „ Błażej kompletnie nie mógł wyobrazić sobie życia bez patrzenia na mgławice i inne takie , była to obsesja , bezpieczna i nieszkodliwa, ale obsesja .Jednocześnie mieliśmy bzika na punkcie wspinania . To szło klasyczna drogą – skałki , kursy wspinaczkowe, klub wysokogórski, wyjazdy, ekipa, ślęczenie nad zdjęciami ścian naszych marzeń, rozumiesz?(…)Podczas gdy ja skupiałem się na zjawisku bieżącym, Błażej miał to w nosie , a zamiast tego musiał dokładnie wiedzieć, gdzie właściwie jest cel , jak długa jeszcze do niego droga i czego to od niego może wymagać.”. W jego starannie ułożone plany wkracza kobieta, Ewa. I myślał sobie ,że będzie jak w bajce „Góry, mgławice , dziewczyna , mgławice, góry, mgławice, zaręczyny.” Niestety, związek z Ewą rozpadł się .Od tej pory Błażej to człowiek zagubiony. Mężczyzna nie miał już celu, stracił go jak marynarz kierunek na morzu. I tak sobie dryfuje na obrzeżach życia. Swoje marzenia , fascynacje zamienił na pracę w sklepie ze sprzętem do wspinaczki wysokogórskiej. Od ośmiu lat jego życie toczy wg ustalonego harmonogramu. Uciekł od wszystkiego, a przede wszystkim od normalnego, życia , w którym realizowałby postawione sobie cele. Zamyka się w skorupie jak żółw, głuchy na wszystko, co nie stanowi codziennych obowiązków.

Marta – kobieta , która do stolicy przybyła z Krakowa , by odebrać syna. Tak się z nim umówiła, a że dzieckiem był sumiennym, nie miała powodów, by się niepokoić. Szymon nie pojawia się. Ma niecałe 10 lat . Szuka go i policja i zrozpaczona Marta .Powoli poznajemy tę kobietę. Nieco zagubiona , właścicielka sieci poradni psychologicznych. Znikniecie Szymona czyni z niej kobietę niemal bezwolną .W centrum świata Marty znajduje się syn. On daje jej poczucie stabilizacji , przynależności i spokoju. Dziecko spokojne, mało towarzyskie , ale przewidywalne . Paweł, mąż , wg Marty to osobnik wyjątkowo niedojrzały, wręcz dziecinny , na którym nie można polegać. Jego światem jest świat gier komputerowych ,szczególnie z rodzaju RPG . Poświęca temu wszystko, więzi z żoną i synem również. To jego praca ,ale i pasja, w której się zatraca.

Zuzanna , która nie ma zamiaru reagować na to imię. Upiera się , by nazywać ja Fix. Zagubiona w realnym świecie nastolatka. Nie widzi go .Zamienił się w świat z gier komputerowych ,a ona wszędzie spotyka sojuszników lub wrogów. Wypełnia bliżej nieokreślone misje. Biega ze starym chlebakiem często w niebezpieczne miejsca, wymienia się różnymi przedmiotami z nieznanymi ludźmi, a nawet zwierzętami. Boi się człowieka -sępa . Jest przekonana ,że wszystkie jej działania zmierzają do konfrontacji z Gypem. Świat wirtualny jest dla Zuzanny dużo bardziej prawdziwy. To jej miejsce.

Nasi bohaterowie poznają się , gdy Fix uciekając przed Martą, której wyrwała z dłoni telefon , wpada pod koła samochodu Błażeja. Mężczyzna jest nawet nieco zdziwiony swoją reakcją. To oczywiste ,że zajmuje się Zuzanną, ale angażuje się w sprawy Marty, co całkowicie odbiega od rutyny. Troje ludzi , którzy od tej chwili będą od siebie zależni.

Błażeja niepokoi Zuzanna .Uważa ,ze potrzebuje pomocy. „…był już pewien ,że od tej pory może usłyszeć dosłownie wszystko. Wyobraźnia tej małej dawno już jej nie słuchała , poszła sobie i założyła zupełnie niezależne królestwo”. Oferuje swą pomoc zrozpaczonej Marcie. Policja nie znajduje dziecka, nie ma żadnych śladów. W ich świecie- Błażeja i Marty- pojawiają się dziwne postacie. Nie znają ich , ale oni wiedza coś o nich lub o dziecku. Marta przechodzi huśtawkę uczuć od momentu spotkania z Tadeuszem Buttem - od złości, niedowierzania po rezygnację i akceptację. Na swej drodze spotkają brata Abelarda i Barnabę. Kim są dziwni dziadkowie? Cóż, wspominają nawet czasy syren i Odyseusza. Co prawda raczej w kontekście przygody erotycznej jednego z nich, ale poddaje to czytelnikowi myśl o wiecznym istnieniu niezwykłych istot. I zadajemy sobie pytanie – skąd się wzięli , co wiedzą. Jaki jest ich cel?  

Poddanie się wyobraźni może urzeczywistnić bohaterów literackich czy gier komputerowych. Staną się integralną częścią naszego świata, naszej jaźni, bo to my pozwalamy im zaistnieć. W naszym umyśle, początkowo nieświadomie, toczy się walka , ale jeśli ulegniemy, dopuścimy do „realu” te istoty, które czytelnikowi wydają się co najmniej dziwne.

Odkrywamy, iż A. Kosciów stworzył nam świat równoległy , a może świat w naszym świecie, przez nas powołany do istnienia. Zwarty , Butt, Abelard i Barnaba swobodnie poruszają się w rzeczywistości, w której normalnie wzbudziliby sensacje, zaciekawienie czy zdumienie. Przekraczają granice światów w sposób naturalny. O ile dla Błażeja jest to trudne do zaakceptowania , o tyle dla Fix to oczywistość. Dla mnie katalizatorem zdarzeń jest Zuzanna –Fix. I to ona stwierdza, jest w stanie podążyć tropem Szymona i uratować go. Już dawno jej światy wymieszały się i bardziej należy do tego podświadomego. Fix cały czas przygotowuje sie do walki z Gypem ,  bo to będzie odwieczna walka dobra i zła po raz kolejny powtórzona w innej tylko scenerii.  Dobro i zło zawsze walczą o dusze niewinnych,a w tym przypadku tą osobą jest Szymon , stad przekonanie Fix, iż to ona ma  kierowac dorosłymi. Jej determinacja  nie ma sobie równej. 

Istotną częścią powieści są rozważania kogoś nieznanego. Kursywa odróżnia jego refleksje od relacji z poszukiwań Szymona . Istota nienazwana , Bezimienny ,dzieli się z nami całą gama emocji. Świat , w którym żył , stworzył go, uważał za doskonały. Bezimienny prowadzi monolog wewnętrzny . Spiera się czasem ze sobą .”Kto wie, może rzeczywiście nie potrafiłem być tym, kim powinienem był być, może zawiodłem tych, którym przysięgałem oparcie , i tanio sprzedałem swój autorytet na targowisku próżności, płaca iluzją i własna przyjemnością. Kto wie. Ponoć wszelkie zmiany dobrze jest zaczynać od siebie.(…)Owszem, straciłem pracę, bo popełniałem błędy i wykonywałem ja źle , podróżując myślami w tamtym świecie , straciłem dom , bo odwiedzając go – zresztą coraz rzadziej – wcale do niego naprawdę nie wracałem. Wiem. Dobrze pamiętam , z jaka rozkoszą galopowałem przez ciągnące się w naszych umysłach krainy, jak przemierzałem miasta wzniesione z wyobrażeń , spotykając postacie , których nie było.” Toczy jakąś trudna , wewnętrzna walkę . „A potem wróciłem do domu zadowolony z sukcesów, których jego mieszkańcy nigdy nie zrozumieją, w których nigdy nie chcieli uczestniczyć…(…)A wolna wola? Pozwoliłem jej decydować i ufam ,ze zrobiła coś, czego nie będę musiał przed sobą ukrywać i czego nie będę się musiał wstydzić przed innymi ...(…)Tak nie można :prawdziwa siła to powiedzieć „nie „ samemu sobie”. Proszę bardzo. Trzeba będzie przeciąć ostanie wiązania , utrzymujące jeszcze tamten świat w mojej świadomości .” Swój idealny świat opuścił , zniszczył go. Teraz na jego gruzach musi i chce wybudować nową rzeczywistość, wolną od iluzji, ułudy. „Ciskam w nicość narzędzia swej winy..” Początkowo nie wiemy kim jest , nieco później pisarz staje się hojniejszy w informacje . Gdy go nazwano , jego rozważania nabierają jeszcze większej mocy i wagi.

Gdy milknie Bezimienny , obserwujemy poczynania Dala . Kim jest? Samo imię to nośnik tajemnicy, jakiegoś bezkresu .Czytając o wędrówce Dala , o jego walce, trudach , wysiłku na wydmach , na bagnach, w górach czy pojezierzu ,miałam wrażenie przemieszczania się w czasie . Łowy, poszukiwanie jedzenia, popadniecie w niewolę , ucieczka, ukrywanie się przywodzą na myśl początki człowieka , koczowniczy tryb życia. Spotkania z ludźmi, opowieści, targowisko , maść od staruszki to takie wczesne średniowiecze. Wędrówka Dala , wysiłek , jaki w to wkłada , zmienność sytuacji sugeruje bohaterów gier komputerowych , którzy muszą pokonać różne przeszkody , by zwyciężyć. To również cecha bohaterów baśni. Dal łączy w sobie współczesną opowieść z dawnymi baśniami. Interesujące jest to, że Dal i Bezimienny wymieniają się . O ile na początku opowieści więcej było słów nieznajomego, o tyle w dalszej dominuje Dal . Dla mnie jest on alter ego Bezimiennego , który po  zburzeniu swojego świata ,buduje nowy .Wielki wysiłek  czlowieka  budzi szacunek. Czy przyniesie zmiany w życiu? Walka Dala z przeciwnościami sugeruje , iż jest takim człowiekiem.

Świat Bezimiennego, Dala oraz przemieszczających się osób jest interesujący, kuszący nawet. Chętnie ulegamy. Pasja , jeśli oddaje się temu duszę i serce, nie zawsze jest godna pochwały. Zbytnie zatracenie może stać się niebezpieczne. Zgubimy siebie – istotę myśli i uczuć Wyobraźnia jest potęgą , która może życie ubarwić lub je unicestwić. Musimy kontrolować fantazje, iluzje czy złudy, bo ucieczka od życia nie rozwiąże problemów. Zamiast tego człowiek powinien wejść z powrotem w nurt życia, poczuć jego smak i zapach. Może niekoniecznie będzie tak ekscytujące , jak wędrówka Dala , ale bardzo prawdziwe. Bohaterowie uciekali od niego. Te kilka dramatycznych dni pozwoliło im nieco inaczej spojrzeć na siebie,swoje cele i pragnienia.  Przeżyli coś, co ich odmieni.

Pogoda współgra z przeżyciami i wydarzeniami , ktore towaryszą bohaterom . Wielodniowe upaly , wyniszcajace ludzi  prowadzą do nadziei  na burzę, na oczyszczenie.Niezwykły kolor  nieba zapowiada potężne  wyładowania. A takie zjawisko przynosi zmiany, nie tylko w przyrodzie ,ale w życiu kilku poznanych osób na pewno

 To historia o ludziach zranionych , zamkniętych w sobie , odcinających się od innych , odrzucających życie. Dostali jednak  druga szansę. Blizny zostana, ale mogą z nadzieją coś zaczać budowac ,  może radosnego i pieknego. Pisarz nie daje gotowych odpowiedzi , nie ma zamkniętego zakończenia. Świat wykreowany przez Kosciowa pozwala czytelnikowi na własne pomysły, na snucie dalszej historii .

Pisarz operuje pięknym językiem, dodatkowo zindywidualizowanym , oddającym inność światów, emocji bohaterów , przemyśleń, refleksji. To język pełen wieloznacznosci, metoforyki i symboli. 


 Nie potrafię odmówic sobie   przytoczenia cytatu z pierwszej strony , z zaproszenia pisarza do wejscia w stworzony swiat.

" Gwiazdy nie znają nocy, wyrzucaja z siebie tylko wieczny dzień i dlatego wszechświat  jest dla nich ciagłym odbijaniem się od nieskończonego poranka, który może, ale nie musi być tym pierwszym  porankiem stworzenia.Nie wschodzą  i nie zachodzą; pysznią się za to w swym niekończacym się zenicie, przekonane  ,że czas nie istnieje, a w każdym razie nie jet ruchem.Ale fotony , ich nieskończone potomstwo, zaczesane jak opiłki  wzdluz strzałki czasu , służą juz innym prawom, przemierzają ocean  nieskończoności  być może tylko po to, by osiąsć śpiącemu człowiekowi na rzęsach.Czekają , aż się obudzi i, otwierając oczy, wchłonie mimowolnie ich niejasny przekaz."
środa, 07 stycznia 2009, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2009/01/07 18:35:45
nie czytłam calej recenzji sorry bo nie chce wiedziec o czym bede czytac.. ksiazka w planach, same dobre slowa o niej slysze... ech.
-
lilithin
2009/01/07 19:36:38
Brzmi bardzo zachęcająco. Nawet ten upał i gęsta atmosfera ;) Przydałoby się poczuć taki żar w zimowe dni ;) A książka wskakuje na listę do kupienia. Tylko kiedy to nastąpi, to nie mam pojęcia.
-
szamanka30
2009/01/07 21:08:08
mary, zrobiłabym to samo :) mam nadzieję,że książka Ci się spodoba.

lilithin , namawiam Cię do tej książki ; naprawdę niezwykła. Ja też mam takie listy lektur do kupienia.Oj, chciałoby się mieć nieograniczone fundusze lub dobrze zaopatrzoną bibliotekę.
-
anahstasia
2009/01/17 19:33:45
Szamanko, a ja mam dla Ciebie dobre wiadomości! Muza będzie wznawiać 'Świat nura'. O ile dobrze pamiętam, chyba też go nie czytałaś :) Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po pierwszą powieść Kościowa. Wszyscy mówią mi, że lepsza od 'Przeproś'. Tylko, jak jakakolwiek inna powieść od 'Przeproś' mogłaby być lepsza? ;)
-
szamanka30
2009/01/18 11:15:22
Aniu, świetna wiadomość. Tak, dobrze pamiętasz, nie czytałam 'Świata nura". Też jestem ciekawa pierwszej powieści Kościowa.