Blog > Komentarze do wpisu
Magia roślin

 


Wyd. MUZA SA, tyt.org. Hothouse and the Nine Plnants of Desire, tł. K.Bieńkowska , str. 278, Warszawa 2010

 

W swoim otoczeniu zawsze miałam i mam  wiele roślin . Uważam ,że  wpływają na mój nastrój ,samopoczucie. Niektórych unikam, nie wiem czemu, a za innymi mogłam chodzic po  kwiaciarniach i szukać  póki nie dostanę. Nie wyobrażam  sobie  miejsca pracy bez zieleni. Lubię popatrzeć  na zwijajace pędy roślin, gdy bywam zła, smutna lub zmęczona. Niosą mi ukojenie.

Chyba dlatego  zainteresowała mnie debiutancka powieść M.Berwin "Kwiat cieplarniany i 9 roślin wzbudzajcyh pożądanie".

Przyznaję ,że z wielką przyjemnością przeczytałam tę powieść. Już sam tytuł był intrygujący, skłaniający do poznania owych roślin , a i bohaterki, której los będzie z nimi związany. Lila to mieszkanka Nowego Yorku, pracownica agencji reklamowej raczej przywykła do wielkomiejskiego stylu życia. Ale jest też młodą kobietą po bolesnym rozwodzie zamieszkująca obecnie kawalerkę. Mieszkanie ma zimne, bezduszne , odzwierciedlające poniekąd jej samotność. Swoje mieszkanie pragnie uczynić bardziej przytulnym , ale nie jest gotowa na zwierzęta., a najmniej na kontakty międzyludzkie. Czuje jednak potrzebę zmian. Dlatego pomyślała „ Zacznę od roślin. A jeśli wszystko pójdzie dobrze , przerzucę się na ludzi”. Rośliny wydają jej się bezpieczne, a otoczenie zyska. Wyprawa na targ jest nowym początkiem w życiu Lili , chociaż sama jeszcze o tym nie wie. Poznaje Dawida Exley`a, znawcę roślin. Namówiona przez niego , kupuje rajskiego ptaka(sterlicję). Bardzo spodobało jej się określenie , jakiego użył wobec niej – bardzo roślinna osoba. Niosło jakieś dobre skojarzenia, dodawało pewności. Przejęta nowym lokatorem poświęca wiele uwagi jego pielęgnacji. Inwestuje w nawilżacze, jej mieszkanie już nie takie jak z pudełka. Lilę cieszy każda korzystna zmiana , a wypuszczenie liścia to niemal święto. W międzyczasie zdążyła kupić inne rośliny , bo „dosyć łatwo jest się wciągnąć w hodowlę roślin , kiedy one dobrze się rozwijają.” Zaczyna się interesować Exley`em, coś miedzy nimi iskrzy. Lila, kobieta porzucona, pragnie potwierdzenia swej atrakcyjności w oczach mężczyzny. Chce znów uwierzyć, że wzbudza zainteresowanie i pożądanie. Pewnego dnia odkrywa niezwykłą pralnię z jeszcze bardziej niezwykłym właścicielem Armandem „ Gęsta trawa wyrastała z prostokątów ziemi idealnie pokrywających blaty wielkich profesjonalnych pralek i suszarek. Z trawy wystawały zbite kępki skrzących się niczym klejnoty kwiatów na długich cienkich łodyżkach . Czerwone maki, liliowe dzwonki i biało-żółte stokrotki. Ta pralnia wyglądała jak łąka pełna polnych kwiatów. Rośliny pięły się po suficie …”. Armand opowiada jej o 9 roślinach, niezwykłych i cennych , które potrafią odmienić życie człowieka, dać to, czego pragnie- sławę, pieniądze, nieśmiertelnosć, władzę,magię,wiedzę, przygodę, wolność, miłość. Prosi Lilę , by nikomu o tym nie mówiła. Ona jednak jest zauroczona Dawidem , popełnia błąd, zawierzając mu. Rośliny skradziono , a pralnię zniszczono. I to Lila musi je odzyskać. A jest na to jeden sposób – musi pojechać do Meksyku i w deszczowych lasach odnaleźć 9 roślin. Jest jeszcze jedna, której nazwy nikt nie zna; niektórzy sądzą, że istnieje tylko w legendach , jednak Armand jest przekonany ,że gdzieś czeka  na odkrycie.

W Meksyku zaczyna się dla Lili świat niezwykły, magiczny, z pozazmysłowymi doznaniami. Świat , którego człowiek na nowo musi się uczyć. Przypomina czasy, gdy istoty ludzkie żyły w zgodzie z naturą, w harmonii,w jej rytmie. Czasy , gdy wierzono w ochronną moc roślin i zwierząt , gdzie człowiek miał swoje duchy opiekuńcze , zawierzał im siebie.Niegdyś totem był starannie dobierany do osoby i czasie uroczystości nadawany przez szamana. W wielu kulturach nie wolno było zjeść ani kawałeczka upolowanego zwierzęcia, jeśli było duchem opiekuńczym myśliwego. Proszono również o wybaczenie za zadanie śmierci , ale też dziękowano , bo ta ofiara dawała sytość. Człowiek czuł głęboko tę więź , była niemal namacalna. Lila w dżungli musi odnaleźć to, co niegdyś było oczywistością. Powinna odzyskać wiarę , zmierzyć się ze sobą, swoimi lękami i na nowo nauczyć siebie .Jak mówiła Sonali „ Nauczysz się żyć , tak jak uczyłaś się , kiedy po raz pierwszy pojawiłaś się na tym świecie, i wszystko, z czym się zetknęłaś , było dla ciebie nowe. Jeśli dobrze pójdzie , ta wyprawa ponownie otworzy twoje ciemiączko, miękkie miejsce na czubku głowy , i znów staniesz się otwarta na wszystko, co świat ma ci do zaoferowania”. Rośliny, które musi odnaleźć , zbliżają ją do świata , który jest dla niej raczej obcy, egzotyczny, ale staje się coraz bardziej pociągający. Przyczynia się do tego niewątpliwie ogromnie atrakcyjny przewodnik . Diego jest Huiczolem, jego ród wywodzi się od azteckich wojowników .Matka jest szamanką. Od tej pory wąż, skorpiony czy pumy nie powinny przerażać Lili, co jednak łatwe nie jest. Dziewczyna poddaje się magii, ale za dżunglą nie przepada. Czuje respekt i obawę. Armand i Diego potwierdzają jej obawy- powinna bardzo uważać. Wiele usłyszy od Diega o sympatii , akceptacji świata roślin i zwierząt lub ich braku. To one wybieraja człowieka, obdarowują go lub odrzucają.Początkowo jest to dla niej dziwne, ale z czasem naturalne , chociaż zdaje sobie sprawę, ile musi jeszcze się dowiedzieć, nauczyć. Śmieje się, gdy pomyśli o bagażu , w którym miała pantofelki na obcasach i sukienki. Teraz dotyka ziemi gołą stopą, nie myśląc o skorpionach. Zmienia się Lila i jej postrzeganie rzeczywistości.

M. Berwin miała, moim zdaniem, doskonały pomysł, by dzięki roślinom zmieniać Lilę. Wiele osób w dzisiejszych czasach czyta różnego rodzaju poradniki. Może komuś pomagają. Mnie to jednak nie przekonuje. Przemawia natomiast terapia roślinna. Nikt nie zmusza człowieka do zainteresowania kwiatami, ale jeśli wejdzie się w ten świat, zmienia się sposób myślenia, patrzenia i postępowania. Opiekując się przyjaciółmi z doniczki , nabiera się dystansu do wielu spraw ,zmienia się ich waga , a i nasze priorytety.

Książkę warto przeczytać nawet  tylko dla samych opisów roślin , dżungli , niezwykłych scen w lesie deszczowym, ale sadzę,że  czytelnik znajdzie w niej o wiele więcej.  Podoba mi również pomysł umieszczenia przed niemal każdym rozdziałem opisu danej rośliny wraz ze wskazówkami , jaki czlowiek może być jej opiekunem."To roślina idealna dla osoby, która tylko dajei daje, nie otrzymując niczego wzamian.Sami wiecie, czy tacy jesteście."(o sterlicji) Przed innymi rozdziałami znajdzie się krótka informacja o Olmekach , ludziach –jaguarach, skorpionach. Ciekawe. Lubię takie połączenie dawnych wierzeń, magii ze współczesnością. Budzi we mnie tęsknotę za czymś minionym, wzbudza pragnienie wiary w moc zaklętą w zielonym świecie.

niedziela, 23 maja 2010, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
judytta
2010/06/02 08:32:00
Książka brzmi ciekawie.
-
szamanka30
2010/06/03 10:28:37
Książkę czyta się doskonale, bardzo wciagajaca. Niby wiadomo ,że bohaterka musi zmienić swoje życie i jest to swego rodzaju przypowieść , ale tak przyjemna z powodu roślin i ich magii :) Pozdrawiam serdecznie.