Blog > Komentarze do wpisu
Czerń kruka

Wyd. Amber , seria Kryminał z klasą, tyt.org. Raven Black, tł.S.Kędzierski, str.294, Warszawa 2009

 

Zawędrowałam na Szetlandy, dzięki bardzo dobremu kryminałowi A. Cleeves. Wyspy zimą, całe w śniegu, mróz szczypie w policzki. Piękne opisy,a przy tym upale czyta się je wspaniale , wyobrażajac sobie chłód , wiatr wiejący od oceanu. Pięknie .

Ann Cleeves poznała Szetlandy podczas swojej kilkuletniej pracy na Fair Isle, jednej ze stu wysp – położonego na Oceanie Atlantyckim, około dwustu kilometrów na północ od wybrzeży Wielkiej Brytanii – archipelagu, administracyjnie przynależącego do Szkocji.

Kryminał ten otworzył, zamierzony na cztery części, „Kwartet szetlandzki”, który zresztą udało się już autorce zamknąć. Powieścią otwierającą była ’Czerń kruka”, która  została uhonorowana 2006r. prestiżową The Gold Dagger Award, czyli Złotym Kluczem, przyznawanym corocznie przez brytyjskie Stowarzyszenie Pisarzy Literatury Kryminalnej. Po polsku wyszła już cześć druga ”Biel nocy”.

Mainland , największa z wysp archipelagu, latem

Jest sylwester, za moment mieszkańcy powitają nowy rok. Bawią się, cieszą. Jest jednak jedna osoba całkowicie samotna – Magnus Tait , który siedzi w swoim domu, bojąc się wyjść, wspominając czasy , gdy żyła matka i siostra Agnes. Ale od tak dawna jest sam!

Kiedy mieszkańcy Lerwick świętują nadejście Nowego Roku, Magnus Tait, stary dziwak i odludek, siedzi w swoim wiejskim domu, czekając , czy ktoś do niego nie wstąpi, choć od lat nikt jego progu nie przekroczył. Nadziei jednak nie stracił. W pewnej chwili, już po północy, ze zdziwieniem stwierdza, że w stronę chaty idą dwie młode dziewczyny z sąsiedztwa. Dla Magnusa niespodziewana wizyta pięknej brunetki Catherine Ross i nieco mniej atrakcyjnej blondynki Sally Henry staje się prawdziwym świętem. Nie wie, czemu dziewczyny do niego przyszły, ale jest podekscytowany , uszczęśliwiony. Nastolatki potraktowały wizytę u Magnusa jako swoiste wyzwanie .Od lat dom Taita jest omijany, a on sam traktowany z pewną podejrzliwością. Wielu mieszkańców uważa, że 8 lat wcześniej mu się upiekło. Od tego czasu matki przestrzegają przed nim dzieci. Żyje w całkowitej izolacji. Po stracie matki, opóźniony w rozwoju mężczyzna, musi sobie radzić sam. Wspomina , co matka w danej sytuacji decydowała i tak postępuje. Dziewczyny przyjmują poczęstunek , składają życzenia. Został potraktowany naturalnie, zwyczajnie. Jak wspaniale czuć się takim samym człowiekiem jak pozostali mieszkańcy! Kilka dni później, gdy wraca z Lerwick, spotyka w autobusie Catherine. Magnus zaprasza ją do siebie na herbatę i ciasteczka, a ona chętnie korzysta. Wszystko się zmienia , gdy wracająca do domu , po odprowadzeniu córki do szkoły, Fran Hunter , znajduje ciało nastolatki.

" Jaskrawa biel śniegu.Trzy czarne kształty.Kruki. I nagle kolorowa plama. Czerwień, jak szkarłatna kula słońca."

Przybyła policja , koroner , stwierdzają, że dziewczyna została uduszona własnym szalikiem . Niewielka społeczność szybko znajduje winnego. To Tait. Odżywają wspomnienia. o innej wielkiej tragedii, która wydarzyła się osiem lat wcześniej. Zaginęła wówczas i nigdy nie została odnaleziona jedenastoletnia Catriona Bruce. O jej uprowadzenie ,a może nawet zabójstwo, czego nie można było stwierdzić, bo nie odnaleziono ciała, oskarżony został Tait. Policja go nawet aresztowała, poddawała długim przesłuchaniom, ale musiała wypuścić na wolność. Od tamtej pory jednak Magnusa otacza zła sława. Kiedy więc odkryto ciało kolejnej nastolatki, prawie nikt nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą zbrodni. Nikt nie zastanawiał się, czy jest winny. Nie starano się znaleźć innego wyjaśnienia, podejrzanego. Katrionę widziano , gdy szła do ich domu. A teraz historia się powtarza. I tyle. Do wszczęcia śledztwa oddelegowano Jimmiego Pereza. Po latach pracy w Szkocji wrócił, by szukać zapomnienia. Już mu nie zależy, by rozwiązywać wielkie sprawy. Na wyspie czuje się jeszcze trochę obco, choć wychował się na sąsiedniej Fire Isle. Perez czuje presję . Wszyscy spodziewają się szybkiego aresztowania .On jednak nie jest pewien, mimo że Magnus przyznał , iż widział ciało Catherine, są też ślady jego butów. Czy to naprawdę tak proste? Jeśli to nie Tait , może mieć informacje , które doprowadzą do sprawcy. Sprawa jest zbyt poważna, by poprowadziły ją skromne siły z wyspy. Do Lerwick przybywa z szkockiego Inverness inspektor Taylor .Perez czuje się nieco urażony, ale musi się podporządkować. Po zapoznaniu z materiałami , Taylor postanawia aresztować Magnusa. Kim jest –mordercą? Świadkiem? Wystraszonym mężczyzną? Mieszkańcy- przestraszeni- są zadowoleni ,powoli wraca poczucie bezpieczeństwa. Nie jest jednak usatysfakcjonowany Perez. Nadal prowadzi swoje śledztwo, bo uważa, że odpowiedź tkwi w samej Catherine- kim była, czego pragnęła, jak postępowała. Dlaczego kogoś interesują jej rzeczy a szczególnie szkolny projekt „Lód i ogień ”? Śledztwo posuwa się naprzód ,a uzyskując nowe informacje, Perez przekonuje się ,że dziewczyna mogła być dla wielu niewygodna. Trzeba przyznać, ze Fran Hunter ma szczęście wplątywać się w dziwne wypadki. To jej wieczorne spacery przyniosą przełom w dochodzeniu. Tylko czy to przełom ostateczny?
Główną rolę zaczyna odgrywać Jimmy Perez , który chce dojść prawdy .Jeśli to Tait pragnie mieć dowody, jeśli ktoś inny jest winien śmierci nastolatki , należy go złapać. Atmosfera gęstnieje.To przecież niewielkie , nieco hermetyczne środowisko , które dzięki pisarce mamy okazję poznać. I chociaż Cleeves zaznacza, że „na pewno znajdą się jakieś niedokładności”, nie ma wątpliwości, że dołożyła wszelkich starań, aby oddac  realia z jak największą dokładnością.
Catherine i jej ojciec to przybysze, osoby z zewnątrz .Ross przeprowadził się po stracie żony . Uczy w szkole. Trudno mu dojść do siebie, choć stara się to ukrywać, jest z natury introwertykiem. Jego córka raczej nie miała przyjaciół , natomiast znajomych wielu. Często pokazywała się w towarzystwie Sally Henry , która ich relacje określała mianem przyjaźni. Nikt jednak specjalnie nie przepadał za  Sally .Naprawdę ciężko jest być córką dyrektorki miejscowej szkoły. Pani Henry to kobieta może niepozorna , ale o zapędach iście dyktatorskich. Doskonale wie, czego chce w pracy i domu . O każdym dziecku ma wyrobioną opinię , której zmieniać nie zamierza. Nie myli się przecież. Ma przytłaczającą osobowość. Nic dziwnego, że jej małżonek , zaangażowany w sprawy środowiska, poświęca na pracę dużo czasu. Fran Hunter od niedawna przebywa na wyspie. Zrobiła to dla córki , małej Cassie , bowiem tu mieszka jej ojciec a jej były mąż. Duncan Hunter jest najbogatszy na wyspie , uwielbia młode kobiety , wino i huczne przyjęcia. Robert Isbister wpatrzony w ojca, czuły na jego punkcie , marzący , by kiedyś być jarlem guizerem, ulubieniec matki. No i oczywiście Tait. Każda z tych osób zetknęła się z Catherine. Mają swoje większe lub mniejsze sekrety. Przyznaję, iż w miarę zagłębiania się w lekturę, miałam kilku podejrzanych na oku . Cleeves dobrze prowadzi akcję, pozostawia różne tropy. Tymczasem wszyscy przygotowują się na wielkie święto Up Helly Aa . To wielki festiwal ku czci normańskich przodków, którego kulminacyjnym momentem jest spalenie wikińskiego drakkara. Bardzo ciekawy opis zaserwowała pisarka. Cleeves wplotła wiele bardzo interesujących obserwacji obyczajowych, co zawsze jest niezmiernie ciekawe , a w szczególności gdy funkcjonuje się w pewnej izolacji od reszty świata, stając się krajem zgoła egzotycznym. Ponadto świetnie sprostała wymogom fabuły.Postaci są bardzo wiarygodne psychologicznie, a zakończenie całkowicie zaskakujące. Bardzo mi się podobał styl Cleeves.Teraz tylko przeczytać należy część drugą.Książka czeka na półce.

Swieto Up Helly Aa

środa, 28 lipca 2010, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
marobas
2010/07/29 08:57:21
Piękne zdjęcia.
Pozdrawiam
-
szamanka30
2010/07/29 17:02:23
Witaj. Dziękuje:) Jesli mam możliwość i czas , staram się dopełnić tekst zdjęciami, a zwlaszcza gdy w ksiażce znajdę jakąś ciekawostkę lub akcja toczy wśród niezwyklych karjobrazów. Cieszę się,że się podobały.
-
Gość: Grzesiek, *.adsl.inetia.pl
2010/07/29 21:47:07
Już myślałem, że w przypływie impulsu i zainspirowana powieścią pojechałaś w nieznane krainy. Jednak jak się okazało - to był przypływ tego, jak pięknie krajobrazy w powieści zostały opisany. Ze względu na moją ogólną niechęć do kryminałów, można być pewnym, że nie sięgnę...
-
szamanka30
2010/07/30 12:02:47
Witaj na blogu. No, niestety nie zafundowłam sobie wyprawy na Szetlandy:)Żałuję, bo z opisu wydają się być ciekawe, no i nie ma tam takich tropików. Ja akurat lubię kryminały, szczególnie gdy jestem zmęczona lub rozleniwiona urlopem, wiec poszukuję takich, by prócz dobrej zagadki miały w sobie różne ciekawostki.
-
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2010/07/31 18:37:36
oooooooooo a jaka swietna okładka. Musze poszukać :) podoba mi się
-
szamanka30
2010/08/01 13:19:49
Kryminał jest dobry,świetnie się czyta. To pierwsza z czterech książek o Szetlandach, co mnie cieszy. A okładka faktycznie świetna. Szukaj Mary:) powinna się lektura spodobać.