Blog > Komentarze do wpisu
Roseanna

Wyd.Amber, seria Kryminał z klasą , tyt.org.Roseanna, tł.H.Thylwe, str.224, Warszawa 2009

 

Wiele lat temu przeczytałam kryminał „Śmiejący się policjant”. Tak bardzo mi się spodobał,że poszukiwałam innych tegoż autorstwa. Znalazłam jeszcze „Zamknięty pokój”. Oba kupiłam w antykwariatach, których wtedy było więcej i bardzo dobrze spełniały swoją rolę. Gdy dowiedziałam się ,że w serii „Kryminał z klasą” wydawnictwo Amber wznowi wszystkie powieści z Martinem Beckiem , bardzo się ucieszyłam . Nie dość,że będę mogła przeczytac całość, to wrócę do książek pisanych w stylu , jaki lubię.

„Roseanna” otwiera cykl, w którym poznajemy Becka i jego kolegów. Jest lipiec 1964 roku. Na śluzie wodnej w Borenshult pracuje pogłebiarka. Pracownicy znajdują nagie ciało kobiety . Lekarz orzeka, iż ją brutalnie zgwałcono, uduszono,a nastepnie wrzucono do jeziora. Tylko kim jest ofiara?Nie znaleziono przy niej niczego- dokumentów czy rzeczy osobistych. Nie wiadomo nawet, czy była Szwedką. Nikt nie szuka kobiety o jej rysopisie.Ahlberg, policjant z Motali, nie ma punktu zaczepienia , nie może ruszyć miejsca. O trudnym śledztwie należy zawiadomić zwierzchników w Sztokholmie , a ci oddelegują Martina Becka do tej sprawy. Beck jest pierwszym policjantem śledczym Komendy Głównej , ma 36 lat , a do wydziału zabójstw przeniósł się 8 lat wcześniej. Uważany jest za najlepszego przesłuchującego w kraju. Tak, tylko nie mam kogo przesłuchać. Nie ma cienia podejrzenia wobec kogokolwiek. Śledztwo stanęło martwym punkcie. Nadal brak identyfikacji, a czas upływa. Becka, podobnie jak Ahlberga, męczy ta sprawa. Skoro nikt ofiary nie szuka , może należy poszerzyc obszar poza Szwecję ? I to był strzal w dziesiątkę. Dochodzi do przełomu w śledztwie, gdy z ambasady USA nadchodzi pozytywna wiadomość. Ofiara zyskała tożsamość -Roseanna McGraw, bibliotekarka z Lincoln w stanie Nebraska, która wyruszyła w 2-miesieczną podróż po Europie , której etapem była też Skandynawia. Śledztwo nabiera tempa . Wreszcie można wziąć się do zwykłej policyjnej roboty. Beck jest też zdania,że szybciej trafią na ślad, jeśli poznają styl życia Roseanny. Tu potrzebny jest detektyw Kafka z Lincoln. I jest to prawdziwe ,żmudne śledztwo. Wiele rozmów, sprawdzanie najdrobniejszych informacji, przejrzenie setek zdjęć, szukanie znajomych dziewczyny , przesłuchania. Tutaj nie ma komputerów , naukowców , którzy w 5 minut uzyskują nawet wynik DNA ani pościgów. Policjanci schodzą wiele kliometrów miasta , wydepczą chodniki, przemieszczają się do Motali czy innych miejsc pociągiem, metrem czasem samochodem. Może nie każdemu się to spodoba, ale jest jest bardzo wiarygodne.

Dzięki dłużącemu się śledztwu , mamy okazję przyjrzeć się policjantom, poznać ich. Dobrze nakreślono ich sylwetki, podreślono mocne strony, cechy charakterystyczne. Spotykając ich ponownie , będą jak starzy znajomi. Fredrik Melander ma fenomenalną pamięć , jest rodzinny, oszczędny (aż do skąpstwa), natomiast Stenstrom jest świetny w śledzeniu, Beck – już wiemy- w przesłuchaniach ucieka w pracę ,męczac się w nieudanym małżeństwie, nie ujawnia się szczególna cecha Kolberga prócz umiejętności komandoskich. Autorzy bardzo mocno podkreślają, że policjanci są zespołem i jako taki odnoszą sukcesy. Każdy z nich dokłada jakiś element, by zyskać w efekcie obraz całości.
Wiele tygodni mrówczej pracy pozwala na wyłonienie podejrzanego. Brak jednak dowodów , choć znów szukaja, rozmawiaja, przepytują. Rozgrywka z mordercą to istny majstersztyk.

Świetny kryminał. A ja z niecierpliwością czekam na tomy następne , bo postanowiłam czytać w kolejności. Tutaj akurat jest to pożądane ze względu na prywatne i zawodowe losy policjantów.

niedziela, 11 lipca 2010, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2010/07/11 22:53:40
faaaaaajne :) nic jeszcze nie czytałam ale poluje caly czas:)
-
szamanka30
2010/07/12 22:12:36
Mary:) mnie się kryminały tej pary podobają, ciekawa jestem , czy i Tobie przypadnie do gustu, gdy go już upolujesz. Mam nadzieje,że tak. Pisać nie można przez te upały...