Blog > Komentarze do wpisu
Bohun

 

Wyd. Fabryka Słów, str.338, wyd.II poprawione, Lublin 2009

 

Bohun – pierwsze skojarzenie to pułkownik kozacki ,niebezpieczny rywal Skrzetuskiego do ręki Heleny , potem twarz A. Domagarowa , odtwórcy tej postaci w filmowej adaptacji ”Ogniem i mieczem” .Ileż serc niewieścich zabiło żywiej na widok kozackiego watażki!

A teraz przeczytałam powieść J. Komudy . I jakże inaczej został w niej przedstawiony Bohun To sterany wojnami, dojrzały, ponad 40-letni, mężczyzna , dożywający swych dni po ranach odniesionych w walce nadal jednak pełen wigoru, złości i stanowczości..”…pułkownik kalnicki , przesławny mołojec , zwycięski wódz Kozaków, który z niejednej bitwy i zasadzki wyniósł cało głowę , umierał”. W tym momencie rozpatruje z nim kwestie pochówku zaufany Fyłyp i Sirko, a pułkownik wyraża zdecydowanie chęć rozmowy z bandurzystą Tarasem Weresajem. Niestety w ataku wściekłości wygnał go z obozu za to ,że młodzian wstawiał się za jeńcami polskimi wziętymi do niewoli pod Białą Cerekwią. To głowy szalone, gorące , ludzie szybciej działający niż myślący , o nieposkromionych emocjach, co często bywa niebezpieczne.

Dzikie Pola w 1652 nadal są pełne niepokoju, wzajemnej podejrzliwości , a nade wszystko potyczek , rzezi z obu stron . Tam , na Zaporożu , żyje się szybko i intensywnie , bo i śmierć nadchodzi niespodzianie . Zwycięzcy potyczek nie maj litości dla pokonanych – najczęściej jest to pal.

Do takiego niewielkiego kozackiego oddziału dołączył Taras. Zagubiony , młody człowiek, który nie potrafi poradzić sobie z sobą, z darem , jaki otrzymał. W ostatnim dniu bitwy pod Białą Cerekwią ” ujrzał to, co miało stać się za kilka godzin…”Dla niego to męka, ale Ołeś w chwili śmierci przyznaje” Ty jesteś wybrany, Taras…Ciebie wybrała Boża Rodzicielka, jako jedynego zacnego w naszej kompanii. Jedynego , który okazał…miłosierdzie. Tyś jest wybrany , aby zaprowadzić pokój na Ukrainie. Ty poniesiesz swój krzyż jak Chrystus, do obozu koronnego .Ty miedzy Lachy pójdziesz, by im winy wybaczyć i do zgody nakłaniać”. Ołeś z towarzyszami napadają na dwór, do którego ponoć wrócił właściciel. Pragną krwi, zabijania i pieniędzy. Zastają księdza z dziećmi. To scena , która wstrząśnie każdym czytelnikiem. Niedługo było im dane cieszyć się kilkoma monetami z dworu. Taras , który się odłączył, znalazł ich wiszących na palach. To wtedy Ołeś przekazał mu wizję, nakazując nieść ją po całej Ukrainie , bo w jej realizacji jedyna nadzieja umęczonej ziemi. Tars musi wyruszyć najpierw do Bohuna. Witany z radością i czułością . Wiedząc, jaka jest sytuacja , pragnie włączyć się czynnie w działania planowane przez pułkownika. Chce załagodzić zatarg „wybrała mnie , abym szedł i pokój zaniósł Lachom i Kozakom. I dumy im grał , bo pieśni moje dusze i umysły uspokoją .Inaczej opustoszeje Ukraina, opustoszeje Polska i Litwa. (…)Ja widziałem jak koronę łycar podniesie, co w herbie tarczę na tarczy ma . I na głowę swą koronę nałoży (…)musze spróbować …Raz maty rodyła”.

W tym samym czasie francuski szlachcic Bertrand de Dantez ma dać gardło, bo wprowadzony w błąd, złamał polskie prawo. Działał ze szlachetnych pobudek , zgodnie z naukami ojca , iż honor jest najważniejszy . Nie chce jednak umierać, wyrzeka się ojcowskich przekonań. Już na szubienicy zostaje ułaskawiony przez króla , potem zostaje zaproszony na tajemnicze spotkanie. Rozmawia z nim wielmożą w masce Śmierci. Jego polecenia jeżą Dantezowi włos na głowie. Zamienił jednak honor na życie, stał się najemnym mordercą , mając do pomocy piękną Eugenię. Dantez udaje się pod Batoh. Francuz bardzo krytycznie patrzy na polskie państwo , na magnatów . Wie , że w jego ojczyźnie taka pozycja szlachty byłaby niemożliwa. „Złota wolność Polaków była bowiem najzwyklejszą swawolą, w której każdy możny bezkarnie deptał i lżył biedniejszych od siebie , a bezsilny król zdany był w zupełności na humory wiecznie pijanej i swawolnej szlachty.” Jednak potem przypomina sobie, że wyśmiewane przez niego delie ,żupany, ozdoby nosili jego przodkowie, po prostu o tym już nie pamięta, bo szybciej zaszły zmiany w państwie Ludwików . „…miał wrażenie , ze dziwnym trafem ten kraj, który przeklinał po wielokroć w ciągu dnia , był jakby ta dawną, utraconą Francją sprzed dwustu lat, czyli z czasów , gdy ceniono w niej jeszcze honor i krew, męstwo i fantazję. Było tak , jak gdyby te wszystkie cnoty , zamarłe nad Sekwaną , gdy rycerstwo francuskie wykrwawiło się na polach Agincourt i Pawii (…)pozostały w Rzeczypospolitej…

Wszyscy bohaterowie powieści Komudy są na miejscu. A intryga zawiązana. Nie dane będzie przenieść się Bohunowi do kozackiego raju , bo dowiaduje się, że Chmielnicki chce ruszyć do Mołdawii , by ożenić swego syna Tymofieja z córką hospodra Rozanadą. Ponadto porozumiał się z Moskwą , chcąc poddać jej Ukrainę. A to nie podoba się Kozakom , uznają , iż porozumienie z carem jest zdradą. Nad Chmielnickim zbierają się czarne chmury. Bohun i inni przywódcy Kozaków zwołują tzw. czarną radę. To spotkanie zawsze ma na celu zmiany personalne w najwyższym przywództwie i wyrok śmierci na dotychczasowego. Bohun zdaje sobie sprawę, że kwestia Zaporoża , Kozaków nie jest rozwiązana. Wszystko tkwi w zawieszeniu. Ustalenia białocerekwickie nadal nie są zatwierdzone przez sejm, wiec nie mają mocy prawnej, a to budzi nieufność i wzburzenie Chmielnickiego i atamanów, czekających na załatwienie formalności. Sprawa ugody stanęła na sejmie, gdy Siciński go zerwał (to ten słynny sejm , od którego zaczęto zrywać sejmy, gdy coś się magnatom nie podobało).

W polskim obozie dochodzi do scysji miedzy niektórymi dowódcami. Hetman Kalinowski fatalny dowódca, mściwy człowiek, nie potrafi wykorzystać umiejętności swoich ludzi , jeśli nie darzy ich sympatią, powierza odpowiedzialne stanowiska miernotom, bo mu pochlebiają. Są też mściciele jak Jan Baranowski , znany z opowiadania „Biesy polskie”. Jednak nie brak też ludzi rozsądnych , doświadczonych wojskowo jak Zygmunt Przyjemnski czy Marek Sobieski , niedoszły polski król. To oni uznają ,że należy porozumieć się z Kozakami , z Bohunem, a on doskonale wie, iż w świetle postępowania Chmielnickiego warto z Lachami się spotkać. To niełatwe spotkanie, jeszcze trudniejsza rozmowa. Bohun może nie umieć czytać , ale doskonale wie, jak polscy władcy i panowie wykorzystywali ich w wielu bitwach „Jak my byli wam …potrzebni, to wy nam sukno dawali, na morze pozwalali , to Lachy Kozaków za braci rodzonych mieli . Jak było trzeba pod Chocim , poszli my pod Chocim. Jak była zwada pod Smoleńskiem , poszliśmy pod Smoleńsk . Jak cara było łupić , tak łupiliśmy. Jak Władysława pana wspierać , tedy szablami drogę do prestoła carskiego rąbaliśmy . A jak już niepotrzebny był Kozak , to go nahajem od pańskiego stołu , ochłapa nawet nie rzuciwszy.(…)Jedno wam powiem , panowie Lachy, niewarci jesteście swej wielkiej Rzeczypospolitej. I to wam mówię, ze kiedyś ją stracicie…” Wie też, że bardzo wiele wzajemnych pretensji nie ułatwia ani porozumienia ,ani zaufania. Pragnie jednego – uznania ,iż są trzecim narodem tego kraju , stworzenia unii , na mocy której powstałaby Rzeczpospolita Trojga Narodów.

Był faktycznie taki moment w naszej historii, gdy było to możliwe. Niestety, szansa zaprzepaszczona.

Polacy wcale nie są w dobrej sytuacji , podobnie Kozacy. Chmielnicki jakby czując niebezpieczeństwo ze strony swoich , postanowił jednak rozprawić się z Polakami wszedłszy w układ z Tatrami.

Batoh to pewna zagadka w polskiej historii . Polacy ponieśli klęskę, wielu zginęło (ogółem 8000), najlepsze wojska koronne w tym husaria w dużej mierze przestała istnieć. Postępowanie Chmielnickiego wobec Polaków po bitwie skłoniło do nazywania jej sarmackim Katyniem.

Wiadomo, że poniesione straty , wynik walki to preludium do potopu szwedzkiego i wojny z Rosją w II pol. XVII w. A historycy raczej milczą, nie jest to bitwa analizowana , omawiana, nawet Kozacy nie śpiewają o niej , nie opowiadają, a powinni , bo to ich zwycięstwo. Źródła historyczne są skąpe, ale Batoh umocnił pozycję Chmielnickiego, a Polskę wplatał w dwie kolejne wojny . W końcu widząc słabnącą Rzeczpospolitą , sąsiedzi chętnie skorzystali z okazji. Czy jednak była to tylko sprawa fatalnego dowództwo Kalinowskiego? Doszło w obozie do rozłamu czy nie? Zawiązano konfederację? Nie ma na to pewnej , popartej źródłami odpowiedzi. Czytelnik może sam interpretować znane fakty. Komuda zaproponował pewne rozwiązanie,. Szokujące , to prawda.

Powieść przyciąga tematyką , wiarygodnym przedstawieniem Polaków i Kozaków oraz ich trudnej przeszłości. Wplecenie oryginalnych modlitw kozackich , dumek ukrainnych ma swój nieodparty urok. Poza tym delikatne archaizowanie języka to też plus, Wielką zaletą jest plastyczność opisów , mistrzostwo w opisie pojedynków i scen batalistycznych. Na pewno istotne jest ukazanie warcholstwa, samowoli, słabości Polaków. Nie oszczędza też Kozaków- zbyt zapalczywych, niechętnych rozmowom, a niestabilność wśród nich  to też minus. Pozwala to na lepsze zrozumienie zaistniałej sytuacji. Pisarz oddał hołd takim jak Przyjemski czy Sobieski -waleczni, patrioci, potrafiący dostrzec więcej niż własną warstwę społeczną. Dla nich ważny był kraj.

Oczywiście to nie podręcznik historii a powieść przygodowa, która kieruje się swoimi prawami. Losy postaci historycznych Komuda splata z losami postaci fikcyjnych, które napotkają na swej drodze zdradę, zemstę, różne intrygi, niekompetencję, zarozumialstwo, niechęć , kunktatorstwo, by znaleźć się pod Batohem. Powieść ma swój niepowtarzalny klimat, częściowo dzięki słowom Weresaja , Bohuna czy Sobieskiego , a częściowo dzięki samym Dzikim Polom , niespokojnym , a przyciągającym , wydobywającym z ludzi i to , co najgorsze i najlepsze.



Rzeź polskich jeńców po bitwie

 

-------------------------------------------------------------------------------------

O "Biesach polskich" tutaj

czwartek, 19 sierpnia 2010, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lilithin
2010/08/22 23:03:43
Moje serce należało do tych, które mocneij biły za Bohunem i dziwiłam się bardzo Helenie, że wolała Skrzetuskiego ;)
-
szamanka30
2010/08/23 19:42:54
Lil, moje też należało do Bohuna :) Co za niebezpieczny urok ma w sobie taki dziki , porywczy , nieposkromiony watażka. Ach...