Blog > Komentarze do wpisu
Dom w Riverton

Wyd.MUZA SA, tł. A.Gralak, str. 576, Warszawa 2010

Powieść K. Morton chciałam przeczytać od dawna. , jednak ciągle coś stawało mi na przeszkodzie, a najpoważniejsze to brak książki. Dzięki wydawnictwu Muza mogłam zapoznać się z niezwykłą historią Riverton .Przyznaję ,że lekturę skończyłam już jakiś czas temu, opóźniona recenzja zapewne będzie nieco krótsza :)
To debiut pisarki , ale niezmiernie udany. Od razu wiec powiem, że ksiązka bardzo mi się podobała. Spotkałam się już z recenzjami pochlebnymi jak i krytycznymi . Po lekturze wiem, że podoba mi styl Morton.
Właściwie , by być precyzyjną, należy wspomnieć, że powieść zaczyna się od fragmentu scenariusza .Ciekawy zabieg, wprowadzający czytelnika w świat , którego już nie ma , do tragedii, która nadal zaprząta umysły niektórych. Jest rok 1996 i pełna entuzjazmu Ursula tłumaczy starej już -98-letniej- Grace Bradley, że potrzebuje jej pomocy. Kręcą film poświęcony poecie R. Hunterowi , który popełnił samobójstwo w Riverton w 1924 , gdy trwało tam huczne przyjęcie. Grace jest ostatnią osoba, która może ożywić postacie , opowiedzieć o ludziach, którzy dawno odeszli i może zdradzić tajemnicę przyczyn śmierci poety . Jednak ona nie chce wracać myślami do tamtych czasów, nie ma zamiaru niczego opowiadać ani wspominać. Przez wiele lat miała własne , dobre życie , kochała rodzinę. Teraz z racji wieku , no i dolegliwości, przebywa w domu opieki. Tylko poruszona wizytą Ursuli, rozmową o Riverton nie może uciec przed napływającymi obrazami przeszłości. Nie opowie tego scenarzystom czy aktorce, która ma grac ją w filmie , ale nagra wszystko dla ukochanego wnuka, pisarza.
Gdy Grace przybyła do olbrzymiego domu Hartfordów , by podjąć obowiązki służącej ,miała 14 lat. Z jej perspektywy czytelnik ogląda życie angielskiej arystokracji i służby , która utożsamia się z domem , w którym służy, każdą plamkę na honorze, każde niewłaściwe zachowanie , nie wspominając o skandalu , odnosi do siebie , twierdząc ,że to tak samo sprawa państwa jak ich. Podobnie postawa służby świadczy o właścicielach majątku, np. praca na rzecz wojska w czasie I wojny.
Młoda dziewczyna musi poznać dom ,swoje obowiązki , służbę i miejsce w hierarchii. Jest najmłodsza, wiec jej nieformalnymi zwierzchnikami będzie zaradna kucharka i sztywny, przywiązany do rodziny , szanujący konwenanse kamerdyner. Grace jest jednak osobą bardzo ciekawą i zafascynowaną nowym miejscem, szczególnie że jej matka niegdyś też tu służyła i dzięki jej znajomościom Grace pracę dostała. Wiele uwagi poświęca trójce młodych Hartfordów ,niemal swoich rówieśników- Hannah, Emmeline i Davidowi . Rodzeństwo jest bardzo zżyte ze sobą , często grają w Grę , o której młoda służąca zasłyszała kiedyś w rozmowie dziewcząt. Jest jednak zabawą hermetyczną , tylko dla rodzeństwa , stąd oczekiwanie na przyjazdy Davida za szkoły. Na pewno miedzy siostrami toczy się cicha rywalizacja. Hannah jest buntowniczką i to po niej czytelnik oczekuje jakiejś nietypowej decyzji, niemal wstrząsającej .Pragnie się uczyć, tęskni za wolnością , jaką ma brat , nie ma zamiaru wychodzić za mąż , upatrując w tym utratę siebie , swojej osobowości. I Hannah rozczarowuje , bo ulega konwenansom , podporządkuje się . Trzeba jednak przyznać, że całkiem sprytnie ją zmanipulowano. Młodsza Emmeline , nieco w cieniu siostry, walczy o swoje miejsce , o uwagę. Może po niej mniej spodziewano się buntu, ale to ona zacznie czerpać pełnymi garściami z życia, zafascynuje ją film , stanie przed kamerą , zagra , będzie żyła swobodnie , wolna. Czy będą szczęśliwe? Tego nie przewidziano w scenariuszu życia. David , oczko w głowie rodziców, spadkobierca majątku , uroczy chłopiec , kochany i wyczekiwany przez siostry. Wojna przerwie jego doskonale zapowiadający się los. Pewnego razu przywozi do Riverton gościa Roberta Huntera, uduchowionego poetę , który podbije od razu serce Emmeline , zainteresuje bardzo , choć to ukrywa, Hannah .
Oczywiście w majątku nie brak innych ciekawych zdarzeń. Grace zyskuje adoratora w osobie młodego , nieco małomównego Alfreda. Wydaje się, że wszystko się ułoży, ale i jej wojna przekreśli plany, zmieni koleje życia. Odwiedziny u matki są często przykre , ma wrażenie, że się na nią o cos złości , ma żal . Morton sugeruje ,że otacza ją jakaś tajemnica. Zapewniam ,że całkiem łatwa do rozszyfrowania.
Grace jest tak zafascynowana rodzeństwem ,że czasem ich śledzi, podsłuchuje rozmowy , uszczęśliwiają ją rozmowy z siostrami. Lubi obserwować Davida, jego przyjaciela Robbiego , wzajemne zabawy, rywalizacje. Hunter jest dla kazdego z nich ważny. 
Dzięki pracy Grace czytelnik poznaje oba światy – arystokracji i służby . Wielkopańskie życie u schyłku epoki edwardiańskiej , początek nowej , gdy nastąpi niemal rewolucja w stylu życia, pozycji kobiety , ubiorze. To początek nowego wieku – czas tańców, jakie ciut wcześniej uchodziłyby za wysoce nieprzyzwoite , kina, które zyskuje coraz więcej zwolenników , czas automobili , podróży. Stara Anglia zadrżała w posadach. To też poznanie życia służby , ścisłego przestrzegania obowiązków i ich podziału. Jednak wojna i to zmienia. Niektóre służące pracują ochotniczo w miasteczku- na poczcie, na kolei . Widzą więcej , poznają inne poglądy nie będą takie same. Nic już nie zdoła powstrzymać zmian . Mogą się nie podobać ,ale są nieuniknione. W opowieści snutej przez Grace cały czas przewija się motyw tajemnicy , otaczającej posiadłość . Ta aura niewiadomego przydaje fabule atrakcyjności i magnetyzmu.
Na uwagę zasługuje dobra kreacja bohaterów, nawet świetna w podkreślaniu cech indywidualnych , skontrastowania dążeń czy kondycji społecznej. No i jeszcze plus za wielką staranność w oddaniu różnych detali, drobiazgów, związanych z prowadzeniem domu, obowiązkami Grace , ale też wyglądem posiadłości. Czasem może nużyć aż zbytnia dbałość pisarki o wiarygodność, ale sądzę, że nic się traci poznając takie szczegóły. Oczywiście akcja jest wolniejsza, płynie momentami leniwie , jednak pociąga. Morton świetnie oddała klimat wiejskiej rezydencji oraz portrety jej mieszkańców, doprawiła wszystko dozą tajemnicy i wyszła absorbująca uwagę czytelnika powieść.

sobota, 29 stycznia 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
izabella_g
2011/01/29 14:15:01
Czytałam bardzo niedawno. Mnie bohaterki do tego stopnia nie przekonaly, że przebrnęłam przez książkę z trudem. Dużo lepiej wspominam "zapomniany ogród"
-
2011/01/29 17:46:45
Mam dopiero w planach
-
szamanka30
2011/01/29 20:10:52
Iza, a widzisz na tym polega urok książki! jednych zachwyca, innych nieco nuży:) ja akurat lubię takie opisy, więc mnie interesowało wszystko , co związane z życiem tych ludzi, choć przyznaję ,że siostrzyczki czasem mnie mocno irytowały. "Ogród.." mam , ale lektura jeszcze przede mną.

kasiu, ciekawa jestem , czy powieśc Ci się spodoba , jak mnie czy znuży jak Izę. Będę czekała na recenzję, majac nadzieje,że jednak okaże się dla Ciebie interesująca :)