Blog > Komentarze do wpisu
Ostatnie miejsce

Wyd.Amber , seria Kryminał z klasą, tyt.org.The Last  Place, tł.A.Weseli, str.348, Warszawa 2009

 

Postanowiłam dać szansę L. Lippman , której wcześniejsza powieść „Wzgórze rzeźnika”raczej zbytnio mnie nie zachwyciła(tutaj). Nie chciałam jej jednak skreślać po lekturze jednej książki . I dobrze zrobiłam. Kryminał mi się bardzo  spodobał. Czytałam go z ogromnym  zaciekawieniem i pewną niecierpliwością.

Po raz kolejny spotkałam Tess Monaghan, prywatną detektyw, mieszkankę Baltimore.

Whitney Talbot, przyjaciólka Tess , jest zaniepokojona zachowaniem swej nastoletniej kuzynki. Okazuje się, że dziewczę na czacie zawarło znajomość o mocno seksualnym charakterze z dużo starszym mężczyzną . Kobiety postanawiają namierzyć faceta i dać mu nauczkę. Tess służy za przynętę. Co prawda zmienił nick, ale nie upodobania. Teraz czekają na zaproszenie na spotkanie w realu. Gdy to nadchodzi , Tess musi nieźle się nagimnastykować , by wyglądać na 17-latkę , która makijażem dodała sobie lat, by uchodzić za 21-latkę. W lokalu z odpowiednim oświetleniem może się udać. Rudowłosa detektyw wpada w złość , gdy w kieszeni mężczyzny odkrywa rohypnol , mający zapewnić mu jej uległość. Tak, tylko miła Tess podaje ów specyfik mężczyźnie, następnie – w ramach zemsty- za przeszłe i przyszłe ofiary depiluje go i zostawia przed barem. Wydaje się, że upokorzony osobnik , sprawę zatrzymał dla siebie. Niestety. Tess zostaje aresztowana , ponieważ jej ofiara doznała silnej alergii na lek , ponadto oskarża ją o straty finansowe i moralne. Cóż, musi przyjąć wyrok , który ogromnie jej się nie podoba – 6 miesięcy udziału w indywidualnych lub grupowych sesjach panowania nad gniewem. Zamiast prac społecznych, których się spodziewała.

Trzeba autorce przyznać plus za niesztampowy wstęp do zasadniczej treści. Tess bowiem przyjmuje zlecenie z fundacji, w której działa jej przyjaciółka Whitney. Nie mam jakoś zbytniego przekonania do różnych fundacji, na czele których staja bardzo bogaci członkowie społeczeństwa. Podejrzewam, że chcą sobie poprawić samopoczucie świadomością, iż robią coś dla maluczkich tego świata. Fundacja Whitney wymyśliła sobie, że zbadają pracę policji na przykładzie kilku wybranych zamkniętych spraw, ale związanych z przemocą w rodzinie. Przed Tess leży 5 teczek. Najstarsza sparwa ma 6 lat. Ofiarami padły 4 młode kobiety , jedna w średnim wieku w dziwnym pożarze oraz mężczyzna potrącony przez samochód. Nic ich nie łączy. Od czegoś jednak Tess musi zacząć. Zaczyna badać ich życie tuż przed śmiercią. I tu niespodzianka . U każdej doszło do zmian w sferze osobistej, zauważono, że zaczęły dbać o siebie , stały się dzięki temu atrakcyjne , pojawił się wielbiciel z daleko idącymi zamiarami, nawet dochodzi do zaręczyn. Po prostu los się uśmiechnął do tych trochę zahukanych kobiet. I raptem tragedia w 3 przypadkach. Niezbyt miło wspominana Hazel Ligetti była przed 50-tką, nadal raczej nieładna i bez konkurenta ,a jednak i ją spotyka śmierć. Jeśli chodzi o śmierć mężczyzny w trakcie joggingu Tess ciut złośliwie przypuszcza ,że dodano tę teczkę, by był choć jeden przedstawiciel płci brzydkiej ku radości sędziego, jednak zaskoczeniem jest to, iż jedna  z ofiar …żyje. Po rozmowie z bliskimi , przyjaciółmi młodych kobiet zaczyna jej się rysować pewna hipoteza, która ją samą przeraża. Mysli nawet ,że to szaleństwo , rzecz , która jej umysł stworzył ku uciesze psychiatry. Niestety tak nie jest, pojawiają się kolejne fakty, które jej hipotezę potwierdzają. Tess zyskuje sojusznika w osobie Carla Dewitta , któremu spokoju nie daje śmierć Lucy, ofiary szczególnie bestialskiego mordu. To on był nieszczęśnikiem , który znalazł jej szczątki, sprawa staje się obsesją podobnie jak przekonanie ,że prawdziwy morderca dziewczyny nadal żyje . Próbują prowadzić prywatne śledztwo, ale w pewnym momencie drogi ich i policji się krzyżują. Tess i Carlowi udaje się pozostać w śledztwie. Nie chcą „odpuścić”. Zebrali tyle materiału, informacji , więc chcą dopaść sprawcę. Teraz już wiedzą , iż to jedna osoba, ale pytań i tak jest wiele, a odpowiedzi za mało. Współpraca powinna przynieść owoce i to szybciej , biorąc pod uwagę większe możliwości w niektórych sprawach przedstawicieli prawa niż detektywów. Czy jednak dojdzie do szczęśliwego finału?

W powieści Lippman prócz zagadki kryminalnej pojawia się wiele interesujących obserwacji natury obyczajowej , ale przede wszystkim psychologicznej. Może się wydawać, że ludzie chcą poznać prawdę o śmierci bliskiej osoby , być chętni do współpracy , gdy taka możliwość się pojawi. A jednak niekoniecznie. Opłakali dziewczynę, pożegnali się, wrócili do codziennego życia i nie chcą , by wszystko stawało na głowie, nie mają siły, by po raz drugi przeżywać taką traumę. To chyba łączy ich wszystkich , ale każdy człowiek jest niepowtarzalny i Lippman ma dar podkreślenia tej inności , tego , co w nich zajmujące. Tess potrafi słuchać, pytać , wyciągać wnioski , a poza tym po prostu zależy jej. Nie brak więc postaci , które przykują uwagę, gdy uda się pod maską zobaczyć prawdziwą twarz. To proza , gdzie powaga tematu miesza się jednak z humorem o nieco czarnym zabarwieniu. No i rozmowy Tess z psychoanalitykiem – świetne dialogi!

Do głosu dochodzi też morderca, gdy świat ogląda się jego oczami, gdy kobiety ocenia on , szuka i … namierza.

Pisarce można pogratulować świetnej konstrukcji tego kryminału od nieszablonowego początku po zaskakujące zakończenie, a w międzyczasie rozważania Tess o życiu, jej związku z młodszym mężczyzną, marzeniach, problemach. Doskonały kryminał.

sobota, 22 stycznia 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/22 20:46:28
Tej jeszcze nie czytałam, ale lubię Lippman, więc sięgnęłabym bez obaw. Ty mnie jeszcze bardziej utwierdziłaś w tym, że warto i przypomniałaś o tej autorce :)
-
2011/01/22 22:34:35
To musi być świetna książka;p Jestem fanką kryminałów ale ja gustuję w S.Kingu, A.Christie i D.Brownie... Tej pisarki nie znałam ale chętnie przeczytam tę książkę;)
Zapraszam na mój blog www.starsworld.blox.pl w liku jest o gwiazdach ale zmieniłam tematykę;p To mój pierwszy blog więc nie przeraź się ;p
-
joanna_golaszewska
2011/01/23 07:48:16
Jak zwykle błyskotliwa i wyczerpująca recenzja. Mam w domu kilka książek Lippman, ale ponieważ są moje własne, to pewnie poczekają na swoją kolej;)
-
szamanka30
2011/01/23 11:15:19
dededan , miło mi że przypomniałam a pisarce i jej ksiażkach:) a ten kryminał wyjątkowo mi podszedł. Poszukam pozostałych i może też mi się spodobają. Czasem trzeba dac drugą szansę :)

lanka006, kryminał bardzo dobry, ale pojawia sie ich całkiem ich sporo. Ja co parwda absolutnie nie jestem fanka Kinga , Browna pzreczytałam na fali zachwytu i mody (może być) , to fanką Christie jestem , szcególnie gdy do akcjoi wkracza panna Marple. Dziekuje za zaproszenie, zaraz odwiedzę i nie mam oabawy , nie przestraszę sie:) każdy kiedyś zaczynał i miał rózne obawy.

joasiu,dziekuję:) tak, z własnymi ksiażkami jest najtrudniej, zawsze pierwsze są te do recenzji, potem z biblioteki ,a nasze muszą cierpliwie czekać. Co prawda na mnie już koso spogladaja i te do recenzji:( Muszę sie poprawić.Zawsze skusi mnie kryminał lub historyczna:)
-
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2011/01/23 14:54:37
ooo dobrze wiedzieć. Wzgórze rzeźnika mi się w miare podobało, wiec pewnie i to mi podejdzie. Chyba nawet gdzies to mam
-
szamanka30
2011/01/23 20:47:13
No to widzę,że "Wzgórze..." podobnie odebrałyśmy, jednak "Ostatnie miejsce" jest ksiązką o wiele lepszą. Jesli masz, to tylko czytać:)