Blog > Komentarze do wpisu
Piękna ZŁAlicja



Wyd.Amber, tyt.org.Beautiful Malice, tł. A.Krochmal, R.Kędzierski, str. 342, Warszawa 2010

Wokół debiutu R. James  było głośno, nie omieszkano odpowiednich informacji umieścić z tyłu okładki książki, jak i na skrzydełkach. Walka o prawa druku , opinia najgorętszego tytułu na targach we Frankfurcie 2009, wysokość honorarium na pewno wzbudzały zainteresowanie. Każdy był ciekaw o co tyle szumu. O powieści napisano, że „chwyta za gardło i porusza najgłębsze uczucia od pierwszego zdania(…) mroczna , hipnotyzująca opowieść…” . Uznałam ,że należy zapoznać się z powieścią , by wyrobić sobie własne zdanie. Wnioskując z tytułu, czytelnik  już ma czarny charakter opowieści- Alicję. Kim jest , dlaczego zło jest jej sposobem na życie?  Pierwsze zdanie „Nie poszłam na pogrzeb Alicji” przykuwa uwagę, prowokuje do zadania pytania, kto i dlaczego nie oddał tej ostatniej przysługi, a jednocześnie powiadamia o losie dziewczyny.

 Oto Katharine , 17-letnia uczennica liceum Drummonda w Sydney , spokojna ,zamknięta w sobie , skryta,  unikająca towarzystwa . Dziewczyna  nie ufa ludziom, nie chce z nimi przebywać. Woli samotność. Do ciotki Rose przybyła po przerażających przeżyciach, gdy  jej dotychczasowy świat się zawalił.  Ze skorupy w jakiej się zamknęła , wyciąga ją właśnie Alicja . Popularna   w szkole, zawsze w otoczeniu koleżanek, kolegów, pretendentów do roli chłopaka.  Zapraszając Katharine na urodziny, zaczyna proces jej powrotu do świata. To już nigdy nie będzie ta sama dziewczyna, ale powoli znów zapragnie przyjaźni, nocnych rozmów , wspólnych wyjść, radości i śmiechu.  Poznaje Robbiego , nieuleczalnie zakochanego w  Alicji ,  przemiłego chłopaka. Wydaje się ,że znów może żyć. Nosi w sobie straszną tajemnicę. Rachel , jej młodsza siostra, została zamordowana na jej oczach. Ogromnie muzycznie utalentowana dziewczyna , która chciała pójść na koncert popularnego zespołu ze starszą siostrą. Co złego mogło się zdarzyć? A jednak wypad zakończy się tragedią. Katie , jak wówczas do niej mówiono, była tak popularna jak Alicja, lubiła zabawę, była zakochana. Cieszyły ją przyjemności życia. Podobnie jak Rachel , grała na fortepianie, ale traktowała to raczej hobbystycznie ,a nie jak siostra , dla której muzyka była życiem . Po śmierci Rachel , procesie, rodzina nie potrafi być razem. Katrherine uważa, że zawiodła. Czuje się  odpowiedzialna  za śmierć siostry. Nienawidzi zdrobnienia  „katie’, bo  jest dla niej synonimem osoby, która zawiniła. Żywi  przekonanie ,że rodzice też ją obwiniają ,tylko nie chcą tego wprost powiedzieć. Chciałaby siebie zatrzeć, stać się niewidzialna. Z takim bagażem pojawia się  Sydney. By   nie być kojarzoną z tragedią, głośną sprawą sadową, zmienia nazwisko. Jednak gdy w jej życie wdziera się Alicja , postanawia  się zwierzyć, powiedzieć , kim jest i co się zdarzyło. Taka niekonsekwencja w zachowaniu dziewczyny zaczyna dziwić i nakazuje się baczniej wszystkiemu przyglądać. Stają się nierozłączne, niemal wszędzie zabierają Rabbiego. Katharine widzi jak źle przyjaciółka traktuje chłopaka, upokarza go, lekceważy, pomiata nim,  a on i tak wraca. Ze smutkiem przyznaje, że wie jak złą dziewczynę pokochał, ale nie potrafi bez niej istnieć. Wybaczy jej wszystko. Pojawiają się pierwsze zgrzyty. Katharine  już wie, że Alicja żyje tylko wg własnych zasad, łamie wszelkie inne. Nie interesują jej uczucia innych , nie przejmuje się niczym. Piękna Alicja zaczyna manipulować Kathterine , niby przypadkiem  ujawnia pewne sprawy,  a potem już z pełną świadomością rani dziewczynę. Wydawać by się mogło, że zakończy to ich zażyłość, ale zostaje jej wybaczone . Czemu? Bo przyniosła bukiet róż, bo płakała i przepraszała?  Dziwny  to układ. Co prawda nie będzie  już tej zupełnej ufności , a w końcu,  po wielu oskarżeniach, oszczerstwach, odsuniecie się od Alicji , znalezienie prawdziwej przyjaźni. Alicja nadal jednak czuwa, nie pozwala o sobie zapomnieć. Pojawia się wszędzie.

Można zastanawiać się nad władzą , jaką Alicja ma nad ludźmi. Co sprawia, że pragną jej towarzystwa, wybaczając niemal wszystko. Rodzi się też pytanie , dlaczego żywi się okrucieństwem ,a  zło jest pociągające, widzi w nim piękno.  Ale przede wszystkim , jaki jest powód zainteresowania Katharine, okazywania jej przyjaźni i zabiegania o nią.    

Natomiast Katharine żyje obwiniając się co dnia o śmierć siostry, o tchórzostwo. Tu istotne jest pojęcie odpowiedzialności, jej granice. Nie może zmienić przeszłości, szuka  nowego sposobu na życie , na spokój, na pogodzenie się z tym , co się zdarzyło. W końcu dojdzie do próby wybaczenia sobie. Niełatwa to droga. Katharine czasem myśli dość naiwnie ,żywiąc przekonanie ,że możliwy jest powrót do czasów sprzed tragedii. Musi dojrzeć do tego, że dalszą drogę odbędzie bez Rachel , a myśli i rozpamiętywanie będą z nią do końca życia.

Powieść na pewno  porusza kilka ważnych tematów, ale nie powaliła mnie na kolana. Nie zahipnotyzowała, nie poczułam aż tak siły toksycznego związku. Momentami byłam zła na naiwność bohaterki, jej  jakieś infantylne zachowanie  , a za chwilę niby dorosłe filozofowanie . Nie przeczę ,że są ludzie pokroju Alicji , pociągający, charyzmatyczni , którym się ulega. Ona jeszcze tego poziomu nie osiągnęła. Nie opanowała w mistrzowski sposób manipulacji , na szczęście. Co prawda i tak skrzywdziła wiele osób, ale po niej czytelnik tego się spodziewa. Natomiast po Katharine spodziewałabym się więcej ostrożności, opanowania, a po kilku nieprzyjemnych sytuacjach zaaranżowanych przez Alicję , konsekwencji w jej unikaniu, a ona przypomina dziecko, które się miota, nie bardzo wiedząc tak do końca , czego pragnie.

Dobrym zabiegiem , który utrzymuje ciekawość czytelnika , jest usytuowanie w trzech przeplatających się  planach czasowych. To czas z Rachel i rodziną - radość i zadowolenie, czas niefrasobliwości, szczęścia i nadziei,  potem czas Alicji – nowej wiary ufności,  wyciszenia , poznania, poszukiwania prawdy o sobie ,  końcu  czas Sary –  córki Katharine , jej radości , miłości, spełnienia i obietnicy. Książka , którą warto poznać, ale czytałam dosyć dawno temu powieść „Marionetka”. Tam to było naprawdę mistrzostwo manipulacji , planowania innym życia, całkowitego sobie ich podporządkowania. Na debiut  powieść napisana porządnie, choć oczekiwałabym więcej  emocji, zaangażowania i tego mroku.

niedziela, 15 maja 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: