Blog > Komentarze do wpisu
Słodki padalec

Wyd. Videograf II ,seria z kobrą,tyt.org. Гадюка в сиропе ,tł. E. Skórska, str.320, Chorzów 2011

Powieści Doncowej polubiłam od pierwszej przeczytanej ksiązki . W poprzednim cyklu bohaterką była Daszeńka , ciągle wplątująca się w różne afery. Kiedy u nas wydano ostanią z tej serii, byłam niepocieszona, bo autorka potrafiła dać czytelnikowi rozrywkę – zagadkę kryminalną i mnóstwo humoru  plus tło obyczajowe.  Czekałam na nową powieść z pewnym niepokojem. Po przeczytaniu „Manikiuru dla nieboszczyka” , odetchnęłam. Znów mogłam się relaksować przy jej książkach. Niestety 2 następnych  jeszcze nie przeczytałam, w bibliotece braki. I przyszło mi czytać , jak już kilka innych serii, niechronologicznie. „Słodki padalec” jest czwartą powieścią, której bohaterką uczyniła Eulampię Romanową, Choć imię nadała sobie sama , bo rodzice wybrali jej Eufrozyna, ale w części pierwszej , zmieniając diametralnie swoje życie , pozbyła się i starego imienia.

Eulampia  jest nieszczęśliwa. Jej przyszywana rodzina  wyjeżdża na rok do USA . Katia to ceniony specjalista chorób tarczycy, a skoro postawiła warunek, iż zabiera  dzieci i zwierzęta, Amerykanie mogli się tylko zgodzić. Niestety Lampka nie mogła im towarzyszyć, bo samotnej kobiecie wizy jednak odmówiono. Nie wyobrażała sobie samotnego życia. Nie potrafiła znieść samotności, bo zawsze wokół byli ludzie- rodzice, mąż, Katia , jej dzieci  i cała  menażeria. Lampka przywykła do różnych odgłosów domu- tych spokojnych, nocnych, tych głośnych, gdy rano każdy,  nieco spóźniony ,czegoś się domagał.  Katia, dobra dusza, załatwiła jej pracę. Wiedząc, jak bardzo Lampka kocha kryminały, poleciła ją jako zarządzającą domem żonie  Konrada Rozumowa, bardzo poczytnego pisarza. W domu mieszkał Konrad z kolejną żoną Leną , córka z pierwszego związku  Jelizawieta – Liza , mały Wania oraz jego opiekunka .Zwierząt nie było, ale nieustające przyjęcia do późnej nocy bardzo często. Niby pracowała kucharka, pokojówka , niania , ale nie zyskały akceptacji  Eulampii, która po kolei je wyrzucała . W końcu sama musiała gotować i sprzątać, a mieszkanie ogromne. Obserwowała mieszkańców . Konrad uwielbiał siedzieć po nocach, ucztować, był kobieciarzem, do pracy podchodził jednak bardzo poważnie i solidnie. Jelena Michajłowna  okazał się sprytniejsza niż poprzednie żony, przymykała oczy na romanse męża, często sprawę z aktualną wybranką  sama załatwiała. Powiedzmy, trzymała go na długiej smyczy. Zdecydowanie lepiej było być żoną  niż eksżoną. Liza , nastolatka , była totalnie rozpieszczona , nie potrafiła niczego zrobić , nie wykazywała żadnych zainteresowań ani aktywności. Uczyła się w domu.  Jej pokój tonął w lalkach Barbie , przewidzianych przecież  dla młodszych dziewczynek. Wania , syn Konrada i Leny , był rezolutnym 4-latkiem , ogromnym miłośnikiem broni. Kochał wszystko , co strzelało. Jego kolekcja  mogła zaopatrzyć sklep. Każdego wieczoru ojciec i syn oddawali się zabawie w wojnę. I pewnego razu ten rytuał  doprowadził do tragedii. W rękach dziecka znalazł się prawdziwy pistolet z ostrą amunicją , a Wania strzelając do ojca, pozbawił go życia.  Lampka jest zdegustowana pracą milicji , która nie chce jej niczego powiedzieć, wysłuchać jej sugestii , no i odrzuca pomoc. Byłoby inaczej , gdyby zaprzyjaźniony major nie wyjechał na wakacje , drugi nie wylądował w szpitalu. W takiej sytuacji Eulampia postanawia zagadkę wyjaśnić sama. Nie wierzy bowiem w winę Leny , którą aresztowano pod zarzutem morderstwa.  Energicznie zabiera się do  pracy. Musi znaleźć wrogów pisarza, pogrzebać w  przeszłości. Doprawdy  historie, które opowiadają jej ludzie wiodą ją w dziwne miejsca, kolejna historia  prowadzi do następnej . Lampka  jednak uparcie poszukuje  informacji lub ludzi. W międzyczasie zmienia wiele w domu. Wania i tak zaraz po tragedii został wysłany na Cypr , ale jest Liza. Własna matka jej nie chce, zostaje więc z opiekunką . Lampa posyła ją do zwykłej państwowej szkoły, tłumaczy  konieczność oszczędzania, co wiąże się  z samodzielnością  dziewczynki w pracach domowych , rezygnacji z zachcianek zakupowych. O dziwo Liza   przyjmuje to bez sprzeciwu, a nawet z pełnym zrozumieniem. Okazuje się miłą,  pełną życia nastolatką , która szybko zyskała wiele koleżanek i cudowną przyjaciółkę Maszę. Przybył  też kot Pingwin  i pies Ramik. Przy okazji pewnej psoty kota poznały Andrieja ,sąsiada  ,byłego mafiosa , młodego człowieka  wielbiącego wszelkie psy nawet do przesady. Lampka nadal intensywnie prowadzi swoje śledztwo , ale ilekroć ma jakiś ślad , dochodzi do śmierci potencjalnego świadka. Komuś zacznie przeszkadzać w końcu sama pani detektyw –amator.

W sumie zagadka nie jest aż tak skomplikowana , ale od czytania jednak nie można  się oderwać.  Doncowa   przedstawia wydarzenia w sposób niezwykle interesujący, sugestywny , a dość duża doza humoru  dodaje tylko smaku.

Często pisze się o kryminałach pisarki, że są lekkie , pełne właśnie humoru, uśmiechu. Dostarczają  rozrywki. To wszystko prawda.  Nie należy jednak zapominać ,że za tą fasadą maluje świat pełen kontrastów , świat smutny, przygnębiający. Z Eulampią wchodzimy na salony, do  tzw. nowych Rosjan , bogatych , nie liczących się z pieniędzmi i pustych ,  w rejony mafii sprzymierzającej się z młodym rosyjskim kapitałem  i w życie zwykłych, szarych ludzi , szukających jakże często zapomnienia  w alkoholu. Gdy czyta się do jakiej podłości zdolny jest posunąć się człowiek dla własnej korzyści, jak zawiść i chłodna kalkulacja  kieruje życiem   , popada się w zwątpienie w iskierkę dobra rodzaju ludzkiego.

Potem przypomina się Eulampia i jej wiara w drugiego człowieka, w życzliwość,przyjaźń, otwartość,  odpowiedzialność i wie się, że to ona jest tą iskierką. Można myśleć – naiwna, ufna , taka niedzisiejsza, ale  tylko to usprawiedliwia taką wylewność i szczerość  rozmówców Lampki. 

Połączenie kryminalnej zagadki, świetnego , jak zwykle, tła obyczajowego i humoru  stanowią o atrakcyjności powieści.  

sobota, 21 maja 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: