Blog > Komentarze do wpisu
Tajemny dziennik Marii Antoniny

Wyd. Książnica, tyt.org.The hidden diary of Marie Antoinette, tł. K.Malita, str. 350, Katowice

Nie ma chyba osoby , która nie wie, kim była Maria Antonina  i jaki los ją czekał. Można nie być wielbicielem  czy tylko zainteresowanym historią , ale jej imię i Ludwika XVI jest  znane ,a ich  los budzi litość, współczucie ,może nieco zdziwienia , irytacji  lub oburzenia. O życiu królowej  powiedziano wiele, równie dużo o niej napisano. Nie miała dobrej prasy. W czasach panowania postrzegano ją jako przyczynę wszelkiego zła , ciemnych chmur , ogarniających Francję. Krytykowano ją bezlitośnie za zły stan finansów, nazwano Madame Deficyt.  Jednak jej styl życia dawał ku temu podstawy.  Spełniała swoje zachcianki , a były kosztowne. Uwagę skupiała na świecie materialnym - strojach, przedmiotach użytkowych, obrazach, dekoracjach, ceramice, a Ludwik  też na sporcie i rozrywkach, od polowania po hazard. Zarzucano jej zbytnie szafowanie pieniędzmi  już nie tylko na rozrywki, ale na budowę  pałacyku  Petit Trianon, którego wnętrze miała  pokryć złotem i brylantami. Zarzucano jej niewierność ,twierdzono , że kochanków zmieniała bardzo szybko i często , pomówiono ją o romanse z oboma szwagrami , kilkoma książętami , a nawet o stosunki lesbijskie z księżniczką Lamballe  oraz  panią de Polignac. Prawdopodobnie miała tylko jednego kochanka , szwedzkiego  hrabiego  Axela Fersena .

Zanim przybyła do Francji i stała się defliną , a potem królową , była jednym z 15  dzieci władczyni Austrii Marii Teresy.  Była ostatnią z 11 córek . Jej starsze siostry miały już zaaranżowane małżeństwa , a przy takiej ilości panien zaczęło brakować tronów  w Europie . Antonia rosła sobie spokojnie w Schonbrunn . Matka właściwie nie przywiązywała specjalnej wagi do jej edukacji  , więc dziewczynka nie była dobrze wykształcona. Skąd takie zaniedbanie ze strony kobiety dzierżącej władzę? Może nie widziała szansy dla najmłodszej latorośli, bo tylko śmierć starszej siostry Josefy stworzyła nowe możliwości arcyksiężniczce. Jej małżeństwo z Ludwikiem  było niezmiernie istotne nie tylko dla obu państw, ale też bezpieczeństwa i zachowani równowagi w Europie.  Jak czas pokazał  nie zagwarantowało  niczego. Historycy uważają, że królowa była dobrą matką, troszczyła się o swoje dzieci, ubolewała nad ich chorobami i ogromnie rozpaczała po stracie dwojga z 4 , jakie urodziła. Niestety nic nie  wiedziała o sprawach polityki , rządzeniu, położeniu swych poddanych. Uwielbiała hazard, wiele wydawała na przyjęcia , trwoniła pieniądze. Król starał się coś tam poprawić czy zreformować, był spokojny , spolegliwy , więc trudno go było oskarżać, ale piękną , olśniewającą od kosztownych toalet , klejnotów  cudzoziemkę Marię Antoninę – tak. Małżonkowie nie zdawali sobie sprawy z sytuacji ,z furii ludu francuskiego , chęci zemsty. Po wybuchu rewolucji i uwięzieniu  królowa stała się więźniarką 280.

A teraz , jak proponuje C. Erikson , wyobraźmy sobie ,że został odnaleziony  sekretny dziennik królowej , w którym spisywała zdarzenia swego życia od czasów  nastoletnich do dnia przed egzekucją. Jaki obraz zobaczy czytelnik?

Pisarka uczyniła narratorką  Marię Antoninę , więc z jej perspektywy , niejako jej oczami zobaczymy  skrawek austriackiego  dworu  i obejrzymy życie we Francji.

Dziennik zaczyna się w 1769, gdy ma  niecałe 14 lat. Ten rok jest dla niej ważny , bo wówczas umiera siostra, a ona zostaje wybrana na żonę dla delfina Francji.  Książę Kaunitz i hrabia Choiseul pragnęli poznać przymioty księżniczki i wówczas dowiadujemy się , jak bardzo lubiła muzykę.  Grała na harfie, choć niezbyt dobrze, lubiła śpiewać arie Glucka , oczywiście musiała popisać się  umiejętnością tańca  oraz znajomością zasad chrześcijańskich i obowiązków żony(tak, być posłuszną! Rodzić synów.). Po zapadnięciu  decyzji , wymianie portretów(choć narzeczonego uznała za zdecydowanie brzydkiego) , myśli już tylko o wyjeździe o Francji. Nie różni się od innych dziewcząt, gdy ciekawią ją sprawy alkowy , a każdy odsyła ją z kłopotliwymi pytaniami do kogoś innego. Nie byłaby młodą panną , gdyby nie spodobał jej się chłopiec. Oczywiście, wie, że nie wypada, że to służący, ale jest przystojny , miły  i pełen uwielbienia . Jej pierwsza miłość – Eryk. Często towarzyszy Antonii w jeździe konnej , którą niezmiernie  lubi. Cóż może być po latach  bardziej uroczego niż natkniecie się opis emocji pierwszego pocałunku?!

Gdy nadchodzi czas wyjazdu , matka nakazuje jej żyć zgodnie z francuskimi zwyczajami , podporządkować się stylowi nowego kraju, ale w sercu pozostać Habsburżanką. Delfin Francji okazał się nieco dziwnym młodzieńcem, uciekającym od dworu , gdzie królował Ludwik XV, jego dziad oraz królewska  metresa madame du Barry. Ludwik był samotnikiem , lubił uciekać do swej samotni w lesie Compiegne. Otulał się wtedy czarnym , starym płaszczem swego ojca , by pozostać niezauważonym. Prowadził badania  nad florą i fauną tego rejonu, to go ciekawiło , pozwało odetchnąć. Gdy księżna pozna go lepiej , zrozumie ,jak  bardzo czuje się opuszczony  , niepewny, nieśmiały.  Ludwik bał się pierwszego spotkania ,aż jego wierny Chambertin podstępem do niego doprowadził. Na szczęście polubił ją, nie umknął.

Po ślubnych uroczystościach  oczekiwała z pewnym niepokojem nocy poślubnej , do której nie doszło. Pisze o uldze , ale też lęku, jak też pewnej urazie . Małżeństwo długo jeszcze nie zostanie skonsumowane. Oni poznają się lepiej  , polubią, zaczną sobie ufać. Nigdy nie połączy ich miłość. Ludwik nie potrafi kochać, a ona pragnie innego. Współczuje jednak temu młodzieńcowi , który uważa, że jest tylko zastępca prawowitego króla, jakby grał powierzona rolę, a nie przeżywał swoje życie.  Wiele razy mówi żonie „to nie miałem być ja”. Pomimo różnych rozterek znają swoje dworskie obowiązki , a gdy umiera Ludwik XV , poczują ciężar odpowiedzialności. Tragedią jednak jest to, iż oboje nie znają się zupełnie na rządzeniu , polegają na ministrach , ufają im , a ci zaciągają coraz większe pożyczki, intrygują.  Kraj tonie w długach , ludzie żyją w ogromnej nędzy. Oni zajmują się rozrywkami , modą, zabawami. Gdy czytałam o trendach koloru sukien – zmiażdżona ropucha lub  gęsie odchody- nakazowi noszenia piór we włosach lub zabawach pasterskich nie mogłam przestać się dziwić, że to państwo jeszcze istnieje, ale przede wszystkim takiej ignorancji władzy. Nie można  przecież wszystkiego usprawiedliwić  brakiem  przygotowania do tej roli. Za nimi kilka lat rządów, które tylko pogłębiają kryzys. Maria Antonina często musi podejmować decyzje za męża , który od ministrów ucieka na polowania. Nie zawsze są trafne, a ich konsekwencje długotrwałe. Królowa martwi się brakiem dzieci, ostrą krytyką jej osoby za brak delfina, przebąkiwaniem o unieważnieniu małżeństwa i ożenieniu Ludwika z inną. Na pewno jako kobieta nie czuje się spełniona – mąż po pierwszych porywach nowo odkrytych tajemnic alkowy , znów znika , nie jest czuły czy troskliwy. Jej zostają przyjaciółki , zabawy, budowanie pałacyków , nadawanie tonu w modzie  , adoracja innych mężczyzn. Do czasu pojawienia się Fersena. To miłość od pierwszego spojrzenia. Miłość niewypowiedziana, na razie niemożliwa.  Maria Antonina  nie może uwierzyć w swe szczęście, gdy wreszcie jest w odmiennym stanie. Modli się , by był to syn. Na świat przychodzi jednak córka , Maria Teresa,  rozczarowanie dla Francuzów , ale kruszynka  dająca ogrom wzruszeń i miłości  matce. Czuje się bezpieczniej , gdy wie, że może mieć dzieci, a kwestią czasu jest następna ciąża. Tak długo oczekiwany syn, następca tronu, jest bardzo chory. Matka przepłacze wiele nocy nad swym dzieckiem, lekarze będą przechodzić przez pokój małego delfina niczym na paradzie, ale nikt nie zdoła mu pomóc. Rośnie skrzywiony , garbaty. Kolejny syn to radość matki- zdrowy i silny , pełen energii. Królowa coraz  bardziej tęskni za hrabią Axelem , jego obecnością, pragnie go. W  czasie niepokojów w kraju , wyjeżdża z nim do Szwecji (nie potwierdzają tego historycy) , są już kochankami. Król zdaje sobie raczej sprawę z  sytuacji, ale hrabia okazuje mu szacunek, interesuje się jego pracą, jest dżentelmenem , wiec przymyka oko. Wtedy, przypadkiem,  po raz pierwszy królowa znajdzie się w domu zwykłego chłopa, a jej przerażenie jest ogromne. Nie daje wiary, że tak można żyć. Jej odczucia zwiększają się, gdy Axel uświadomi ją, iż byli w stosunkowo zamożnym domu. To jak żyją inni, ci zupełnie biedni ? Przerasta to możliwości wyobraźni władczyni. Zaczyna się jednak martwic ,iż nie mają racji ci, którzy uspokajają o chwilowym zamieszaniu, buntach i rewolucyjnych nastrojach. Nie, czuje ,że to coś więcej.  Wprowadza nawet oszczędności. Jednak nieco śmiać  się z nich chce. Nosi atłasowe pantofelki 3 razy zamiast jeden , suknie  również służą kilka razy. Nawet ogranicza się w kupowaniu nowych strojów. Paryżanie głodują , rozdawany chleb nie wystarcza, a tutaj mniej sukien ma  uspokoić tłumy.  Gdy stolica  zawrze po zdobyciu Bastylii , królowa  ma szansę uciec, ale bez dzieci nie chce się ruszyć, nie zostawi ich we Francji. Ma świadomość ,że zostanie aresztowana, zabiega o pomoc brata – bezskutecznie. Boleje nad tym, iż nie może widywać dzieci, nie pozwolono jej być przy mężu, gdy gilotyna pozbawiała życia Ludwika . Wie, że teraz jej kolej – wdowy Capet.

Z książki Ericksson wylania się postać kobiety na przestrzeni wielu lat , ciągle się zmieniającej. Antonina  jest najpierw podlotkiem , niefrasobliwą panna, pełną marzeń i oczekiwań. Nieco ciekawską, ale też wrażliwą. Jako księżna ma już  świadomość, że miłość może ją ominąć , jej oczekiwania być daremne, ale czeka ja wspaniały dwór, gdzie bywa nieco frywolna. Na pewno cierpi jako kobieta , tylko że lekarstwem są zabawy , bardzo kosztowne. Czytelnik zapewne z zainteresowanie poczyta o francuskim dworze i zabawach arystokracji. To całkiem ciekawa galeria. Uważa, że jako królowa robi wiele dobrego dla ludu, drażnią ją ataki w prasie, w paszkwilach, irytuje wszelka krytyka. Ona nie rozumie powagi sytuacji, nie zdaje sobie sprawy, co to być odpowiedzialnym za całe państwo. Nie wie, co dzieje się za murami Wersalu. Raczej żaden władca nie wiedział , ale  kiedyś ta niewiedza się mści.   Maria Antonina bardziej interesuje się układami z mężem, hrabia Fersenem , cieszy z miłości , kocha swoje bale  i ucztyl, chwile z dziećmi. Na pewno zmienia ją wybuch rewolucji. Odnajduje  w sobie dumę, opanowanie i godnośc. Zapisane w dzienniku nadzieje, myśli , przeżycia  czy emocje  dotyczą jej jako kobiety nie władczyni.  Czy wyłania się inna osoba niż dotąd znana? Dla mnie niekoniecznie, choć rozumiem , iż pewne sprawy zostały wyolbrzymione lub przypisane królowej.  Raczej  nie zgodzę  się z twierdzeniem, jakie zamieszczono na skrzydełku okładki ”W tej doskonałej powieści historycznej Maria Antonina odzyskuje dobre imię…”  Erickson  napisała dobrą powieść, na pewno pokazała królową właśnie z tej bardziej ludzkiej , kobiecej pespektywy, ale to nadal władczyni, która nie zrozumiała , kim powinna się stać i jak to osiągnąć. Nie wiem czy bardziej mnie irytuje jej zupełna niewiedza czy jej współczuję, bo łatwo o to, wiedząc jak zakończy życie. Jednak śmierć na szafocie nie przysłoni wad , życia w wieży z kości słoniowej, ale trzeba też pamiętać o sztywnej etykiecie dworu , która oddalała coraz bardziej królów od poddanych. Stąd takie nieco mieszane uczucia.  Na uwagę zasługuje postać Ludwika XVI , przekupnych doradców, bawiącego się  dworu oraz jego intryg. Doskonale zarysowała  narastanie niezadowolenia,   czającego się buntu i jego wybuchu , ale też okrucieństwa rewolucjonistów , jakże często bezpodstawnego, tylko po to by poniżyć tych , którzy do tej pory sprawowali rządy.  Zrozumiałe , ale okrutne. Takie branie odwetu za lata nędzy.

Interesująca  powieść, napisana w sposób zapewniający uwagę czytelnika. Ciekawe  postaci, dobre opisy, tło obyczajowe, obraz kończącego się  świata. To przyciąga. Na pewno niebanalnym zabiegiem było oddanie głosu Marii Antoninie , co przybliża ją czytelnikowi , pozwala jakby być bliżej niej, wczuć się w emocje i przeżycia.    

 Królowa Maria Antonina

Posąg Marii Antoniny w bazylice Saint-Denis

***

Carolly Erickson jest doktorem historii , najbardziej interesuje ją średniowiecze . Napisała  ponad 20 książek , są to przede wszystkim biografie , ale też  kilka powieści . Po polsku ukazały sie jeszce : "Córka carycy", "Sekretne życie Józefiny".

niedziela, 29 maja 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
niedopisanie
2011/05/30 23:52:19
Chętnie przeczytam - pochłaniam wszystkie biografie Marii Antoniny, ciekawi mnie taka nieco inna wersja :)
-
szamanka30
2011/05/31 20:18:19
niedopisanie mam nadzieje,ze powieść Erickson Ci się spodoba. Naprawdę wciagajaca lektura. Widzę,że jestes bardzo zainteresowana postacią tej właśnie królowej, skoro wszystko o niej czytasz. Dobrze miec taką pasję. Mnie dużo bardziej intesesują czasy wcześniejsze, ale i o niej chętnie przeczytłam , a kilka lat temu również kilka biografii pochłonęłam:)
-
montgomerry
2011/06/06 18:27:24
o nie czytałam i nie słyszałam jeszcze, dziękuję:)
-
szamanka30
2011/06/07 10:42:03
Miło mi,że znalazłaś książkę, której nie czytałaś:) lektura przecież przed Tobą, więc taka perspektywa tylko cieszy, prawda. Na półce mam jeszcze "Córkę carycy". Zobaczymy.