Blog > Komentarze do wpisu
Śledzę cię...

 Wyd.Amber, tyt.org.I`m watching yuo, tł. B.Horosiewicz, str.468, Warszawa 2010

 

Mam  kłopot z kryminałem K. Rose . Nie czytałam żadnej z poprzednich jej książek , ale chciałam czegoś  niezłego , ale niekoniecznie ze Skandynawii  , by nie poczuć przesytu. W bibliotece kusiła   objętość , obiecując  dłuższe czytanie . Pisarka powinna jednak się zdecydować , czy chce napisać romans  czy kryminał. Oczywiście  mam już za soba lekturę  kryminału z wątkiem romantycznym, ale  nie dominującym w tekście . Tutaj jest inaczej. Tak właściwie powinnam się dziwić, że bohaterowie mogli myśleć o śledztwie , prowadzić je i na dodatek rozwiązać.  Te wszystkie czułe spojrzenia, galopujące  tętno, palpitacje serca wytracają  nieco z równowagi. A szkoda , bo pomysł na kryminalną zagadkę  całkiem interesujący.

Oto mamy bardzo zaangażowaną pani prokurator Kristen Mayhew . Walczy z całych sił o wyroki skazujące  dla przestępców . Niestety  nie zawsze się to udaje. Czasem brakuje dowodów, niekiedy sprytny obrońca wybroni oskarżonego , bywa że dowody nie są dopuszczone. Wszyscy wiedzą, że oskarżony jest winny, ale wychodzi wolny z sali sądowej. Przed Kristen kolejny zły dzień. Angelo Conti zabił. Po stłuczce, a prowadził pijany, wywlókł z auta młodą kobietę w zaawansowanej ciąży i zatłukł łyżką do opon. A jednak ława przysięgłych go uwalnia. Frustracja  prokurator sięga zenitu.

Do wydziału śledczego przychodzi nowy detektyw Abe Reagan , zostaje partnerem Mii Mitchel. Abe  do tej pory działał jako tajny agent. Przez 5 lat rozpracowywali bossów narkotykowych , prowadzili wielką akcję antynarkotykową. Życie pod presją, w niebezpieczeństwie pomagało mu  zmagać się z prywatnymi demonami. Żona Abe`a , Debra , była w śpiączce  przez 5 lat po ciężkim postrzale . Kula przeznaczona  była dla detektywa , ucierpiała ona i nienarodzone dziecko.

Kristen i Abe  są po ciężkich przejściach , choć o przeszłości kobiety dowiemy się nieco później . Rose jednak kilkakrotnie się do niej odniosła , więc można się domyślić , co ją prześladuje. Abe i Kristen  spotykają się przypadkiem  na parkingu. Okazuje się ,że samochód kobiety ma uszkodzone opony. A w  bagażniku znajdują się dziwne kartony. Na posterunku stwierdzono, że w każdym są zdjęcia przestępców , którzy uniknęli zasłużonej kary. Na fotkach są martwi. Do każdej przesyłki dołączono list , skierowany do Kristen. Ktoś, podpisujący się Uniżony Sługa, zabił 3 okrutnych przestępców . Jego specjalną uwaga cieszą się przestępcy  seksualni, którzy umierają w cierpieniu i strachu , odczuwając choć częściowo to, co ich ofiary. List zapowiada kolejne działania Uniżonego. Jednocześnie wyraża podziw dla pani prokurator , wyjaśnia motywy działania . Post scriptum każdego listu nawiązuje do spraw prywatnych , sugerując też ,iż może  obserwować jej mieszkanie. Nikt  nie żałuje zabitych, ale jednak zamordowano ich i należy wszcząć śledztwo. To mi się właśnie podoba . Giną ludzie , których nie zdołano skazać, którzy uczynili wiele zległo , szczególnie kobietom, bo gwałciciele maja pierwszeństwo u Uniżonego , ale to jednak morderstwo . Czytelnik ma moralny dylemat - potępić, bo zabija , zostawić w spokoju , niejako usprawiedliwić , bo byli winni.

Jednocześnie towarzyszymy zabójcy. Wie, że od momentu dostarczenia paczek Kristen ,ma coraz mniej czasu . Jak mówi – tylko on jeden a tysiące do wyeliminowania. Nie tylko sprawcy są winni . Niektórzy wyszli wolni dzięki prawnym kruczkom sprytnych i bezwzględnych  adwokatów, inni – liberalnym sędziom. Oni też powinni ponieść karę.

 Oczywiscie zamordowanie owych ludzi przyciąga uwagę prasy. Wszelkie policyjne dzialania są pilnie obserwowane. Oni i pani prokurator czują  coraz wieksza presję. Szczególnie uciażliwa jest jedna z dziennikarek Zoe Richardson . Dla kariery zrobi wszustko, nie licząc  się z  niczyimi uczuciami. Ważny jest tylko temat, będacy przepustką do świata poważanych pism.  Detektywów niepokoi coś innego. Bezwzględna dziennikarka zna szczegóły śledztwa, które nikomu nie zostały ujawnione. Skąd? Czy wśrod swoich mają kogoś ze zbyt długim językiem.? Najgorsze jednak jest przypuszczenie, iż sprawcą może być jeden z nich, bo morderca również wie o szcegółach , które znali tylko śledczy. 

Przez tydzień asystujemy bohaterom , przyglądamy się działaniom zawodowym , prywatnemu otoczeniu , rodzinie Abe`a, no i wielkiemu zauroczeniu detektywa i Kristen. I ten właśnie nadmiar romansu przeszkadza, psuje  kryminalną zagadkę. Matko! Nawet w kostnicy serca im się tłuką w piersi , on taki dumny z jej opanowania i dzielności , ona podziwia jego. Ratunku! 

Przyznaję, że  powieść trzyma napięciu , bo górę bierze ciekawość, kto wziął sprawiedliwość w swoje ręce .

Nie wiem, czy ktoś czytał tę powieść . Jeśli tak, powiedzcie , czy też ją tak odebraliście? Tymi  nieco mieszanymi uczuciami zamykam powieść K.Rose.

 

*** 

W międzyczasie  przeczytałam jeszcze jedną powieśc K.Rose "Krzycz dla mnie" . I znów miałam ten sam problem. Z jednej strony dobra zagadka , dośc brutalne sceny , a drugiej ponownie romas na całego. Zamiast detektywa mamy agenta, kobieta jest pielęgniarką  z przeszłoscią i w opałach. Musi byc miłość. I znów z mieszanymi uczuciami odłożyłam powiesć. 

Chyba taki styl pisania ma Rose.Za nastepnymi dwoma  uganiać się nie będę, przeczytam , jeśli wpadną mi w ręce.  

 

wtorek, 14 czerwca 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
judytta
2011/06/17 13:23:25
Z reguły do książek wyd. Amber podchodzę ostrożnie choć z serii kryminał czytałam coś Hamiltona. Natomiast tej pisarki kompletnie nie kojarzę.
-
szamanka30
2011/06/18 15:13:13
Ja widać miałam wiecej szczęścia do kryminałów tego wydawnictwa, czytałam nawet sporo dobrych, ale ten za bardzo romansowy. Wielka zaleta- wypożyczona książka:)