Blog > Komentarze do wpisu
Zabójstwo Buziaczka

Wyd. Prószyński i S-ka, tyt.org.Buse Cinayeti, tł. A.Polat, str. 246, Warszawa 2008

 

Nie czytałam do tej pory tureckiego kryminału. A wy?  Wydało mi się  interesującym zapoznanie  z książką Mehmeda Murata Somera  i wyrobienie sobie jakiegoś  , może powierzchownego( ale jednak ) zdania na ten temat. 

Nie sądzę, aby ten rodzaj powieści był reprezentatywny dla kryminału. Jest  inny . Gdy zamknęłam książkę  , zadałam sobie pytanie , co przeczytałam – kryminał czy raczej powieść obyczajową z elementami kryminalnymi. Po namyśle  skłaniam się ku drugiej opcji.

Bohaterem, detektywem- amatorem  jest transwestyta. Sam pisarz mówi, że  specjalnie dokonał takiego zabiegu, bo do tej pory nie było takiego detektywa. W dzień bohater  jest  pracownikiem firmy informatycznej ,a w nocy pracuje w klubie  jako dziewczyna. To on opowiada historię Buziaczka , używając zawsze formy żeńskiej , tak też o sobie myśli i mówi. Ogromną wagę przywiązuje do wyglądu. Nie wyobraża sobie, by wytrzymał  w  oficjalnej pracy w garniturze, wiec preferuje styl bardzo luźny, wychodząc z założenią, że lepiej być widzianym jako komputerowy świr. Późnym wieczorem, szykując się do wyjścia do pracy w klubie , dobiera starannie ubranie , fryzurę, lubi być postrzegana jako dziewczyna z  klasą.  Wzorem dla niej jest Audrey Hepburn. Jest  czuła/-y na spojrzenia innych, prowadzone rozmowy, zaloty, ale przede wszystkim dostrzeganie jej , uznanie dla jej kobiecej wersji. Lubi szacunek , jaki jej okazują. W klubie  jest dla innych dziewczyn  szefową. Często musi łagodzić jakieś konflikty , doradzać , prostować ścieżki. Nie zawsze wykazuje  cierpliwość. Ciekawe są relcje z typowymi przedstawicielami  opcji heteroseksualnej. 

Pewnego dnia Buziaczek, czyli Fevzi, szuka rady u menedżerki. Jest wystraszony , boi się  o swoje życie.  Okazuje się, iż kilka lat wcześniej łączył go gorący i raczej długi związek z osobą, która  chce nadal pozostać w cieniu , szczególnie ze względu na preferencje seksualne.  Nie zdradza, kim jest ta osoba.Temu człowiekowi rozgłos bardzo by zaszkodził. A Buziaczek ma  zdjęcia i listy, ukryte, ale pewni ludzie się dowiedzieli i grożą. Początkowo nasz bohater nie przejmuje się zbytnio panienką Fevzi , tłumacząc sobie ,że przesadza, nie jest zbyt lubiana przez inne. A jednak Buziaczek ginie. „Audrey” ( z braku imienia w tekście jakoś muszę ją nazwać) poczuwa się do obowiązku wyjaśnienie sprawy.  Oczywiście jest  całkowitym amatorem, wierzy jednak , iż znając Buziaczka , wyjaśni sprawę. Poza tym jest przekonana o swoich umiejetnościach. Na pewnosci siebie jej nie zbywa. Szukając materiałów , miota się  nieco, ale zaczyna od dobrej strony czyli domu rodzinnego Buziaczka. Matka wie, że syn stał się  niejako kobietą, ale co może  zrobić. Jest niewidoma, zdana na pomoc dziecka  i sąsiadów. Tak, od wizyty w tym domu zaczyna się totalny chaos. Bardzo wścibska sąsiadka stoi niemal w drzwiach, wciąga ludzi do mieszkania , by tylko wiedzieć , co się  dzieje. Nie pomaga w znalezieniu pani Sabihy, a w pewnym momencie padnie nawet na nią podejrzenie. W klubie pojawia się dziwna dziennikarka, dość nachalna, szukając informacji.Mąż znajomej wydzwania nie wiadomo w jakim celu. Potem w kręgu podejrzanych pojawi się hipnotyzer , dziennikarz, a w końcu nawet polityk, robiący karierę w partii ultrakonserwatywnej. Detektyw ,zawsze na miejscu ,nadal szuka zabójcy. I choć wokół robi sie niebezpiecznie , nigdy nie zapomni o makijażu, odpowiednim ubraniu,a zainteresowanie mężczyzn odbiera w katergoriach ewntualnego zwiazku, przygody, pożadania jej ,nigdy jako  przejawu niebezpieczeństwa , próby dotarcia do niej zabójcy. Zawsze  kobiecość i przekonanie o własnej atrakcyjnosci zwycięży. Nie pomoże to w rozwiązaniu sprawy, ale daje obraz bohatera. 

„Audrey”  nie wie, skąd dowiedziano się o zdjęciach i innych  materiałach, dlaczego ją zaatakowano, kto za tym wszystkim stoi. Nie zostawi jednak zagadki.  Buziaczek – lubiany czy nie- był jedną z nich.

Somer prowadzi czytelnika  do klubu transwestytów , pozwala ich obserwować . Chce , by czytelnik zobaczył, jakie są ich pragnienia, marzenia, wiedział , co ich męczy , boli i frustruje. Pragnie, by choc trochę poznano ich życie. Noce Stambułu sa bardzo różne od dnia.

Nie ukrywa, że wśród  ludzie odmiennej orientacji  wcale nie ma idealnej zgody, jak mogłoby się  wydawać. Transwestyci i transseksualiści   na pewno są wrogo usposobieni wobec siebie, geje pogardzają  transwestytami itp. Ci „normalni”, „porządni” wcale  nocą tak bardzo nie potępiają  odmienności. Wprost przeciwnie , wielu z nich pragnie zaspokoić swoją ciekawość owocu zakazanego , inni ukrywają preferencje ze względu na pracę i „śmierć zawodową”, jaką przyniosłaby prawda. Owszem, można powiedzieć - hipokryci, ale społeczeństwo nie jest przygotowane na takie rewolucje i strach jest całkowicie zrozumiały.  Pisarz nie oszczędza czytelnikowi dawki obłudy społecznej, gdzie dla własnej wygody , zaspokojenia pragnień, bezkarności  mogą wykorzystywać i pomiatać „innymi”.  Miejsce transwestytów w społeczeństwie jest gdzieś na marginesie. Oni nie mają poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia czy akceptacji. Mogą jej szukać tylko wśród siebie.

Książka jako kryminał  średnia, obyczajowo natomiast  całkiem nieźle się prezentuje.    To taka słodko- gorzka historia z dobrą dawką  humoru.

piątek, 01 lipca 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
orchisss
2011/07/01 19:56:27
Na mojej tureckiej liście cały czas widnieje do przeczytania. Po Twojej recenzji jestem tym bardziej przeogromnie ciekawa jak ją odbiorę. Czas znów ugryźć stos turecki. Pozdrawiam!
-
szamanka30
2011/07/02 18:41:48
Masz specjalną turecką listę? Intrygujące:) ja bym chyba robiła- historia i reszta. O tej książce na żadnym znanym mi blogu nie było ani słowa, byłam zainteresowana, czy ktoś to czytał. A teraz będę ciekawa, jak Ty odbierzesz tę powieść. Może inaczej, może podbnie.Czekam zatem na recenzję:) Pozdrawiam !
-
Gość: Paula, *.home.aster.pl
2011/07/02 20:00:54
Czytałam tę książkę jakiś czas temu. Nie jestem zachwycona, nie wciąga, a raczej męczy. Literatura turecka (jak dla mnie) jest dość specyficzna. Pomimo tego, że Turcję - jej kulturę i historię darzę pewnym sentymentem.
-
szamanka30
2011/07/03 18:23:07
Witaj Paula, dziękuję, że wyrazilaś swoją opinię. Cieszy mnie to szczególnie,że ksiązkę znasz. Mnie co prawda nie wymęczyła, ale bardziej interesowało tło obyczajowe.
Nie czytałm zbyt wiele tureckiej literatury, więc nie chcę się wypowidać w jakiś kategoryczny sposób. Widzę natomiast,że łaczy nas slabosć do tureckiej historii:) Pozdrawiam.