Blog > Komentarze do wpisu
Przyroda w polskiej tradycji



Wyd.Muza SA, seria Ocalić od zapomnienia, str. 404, Warszawa

Zawsze  cieszy oko piękno otaczającego świata. Z wielkim zadowoleniem  przyglądam się zieleni , jaką mam wokół. Chyba od zawsze największy sentyment miałam do drzew, a najbardziej brzozy.Jednak moje zainteresowania kierowały się też ku innym przedstawicielom świata przyrody. Ileż przyjemności sprawiało mi  obserwowanie kwiatów  rosnących w ogródku. A potem ta radość, gdy z pączka , czasem maleńkiego i niepozornego , wyłaniały się piękne płatki. Błądzenie po ścieżkach , znajdowanie biedronek , liczenie kropeczek. Zachwyt nad bocianim gniazdem , uśmiech przy podglądaniu zimową porą sikorek i wróbli , wyjadających przysmaki wyłożone dla nich w karmniku. Z pewnym rozrzewnieniem wspominam wyjazdy do lasu , szukanie grzybów, zrywanie malin i jeżyn. Nic to, że  dłonie często były podrapane, ale ten smak , słodycz – pamiętam do dziś. A i z rybami i w ogóle wodą wiele styczności miałam. Mój Ojciec  był wędkarzem (kolejna pasja prócz lasu i ogrodu) , często mu towarzyszyłam , przyglądam się pływającym pod powierzchnią różnym rybom (jakaś czysta była, przejrzysta) , nawet trochę łowiłam:) Chyba jednak największą przyjemność sprawiało mi to, co widzę, a potem możliwość szperania w książkach i znajdowania dodatkowych informacji. 

Gdy czytałam „Złotą gałąź” , czułam wzruszenie przy opisach stosunku naszych przodków do drzew, ich szacunku i miłości do nich , wiary w świętość , w przychylność i dobroć dla nas- ludzi. I smutek, gdy myślałam o dniu dzisiejszym.

 Z tych względów niezmiernie ucieszyła  mnie   informacja o wydaniu książki Stefana i Olgi Kłosiewiczów z bardzo wartościowej serii  „Ocalić od zapomnienia”. We  wstępie autorzy podkreślają , jak istotna  na przestrzeni wieków  była dla nas przyroda.   „Dzieje Polski odmierzają nie tylko zegary i  kalendarze , ale przyloty ptaków , w tym tak bliskich sercu bocianów, zasiewy oraz  zbiory zbóż. Legendarnemu Lechowi nieodłącznie towarzyszy orzeł , muzyce Chopina widok rosochatych wierzb. W bitwach, prócz ludzi, walczyły konie. Rośliny oraz  zwierzęta były i są naszym pokarmem , pomagają w pracy , leczą .(…)Nadal ich potrzebujemy , choć jedno się zmieniło- teraz i one potrzebują ochrony. Czy potrafimy się im odwdzięczyć zrozumieniem i troską?”

Autorzy postawili sobie za zadanie zapoznanie czytelnika z polska przyrodą, naprawdę obfitującą w taką wielość i różnorodność gatunków, że należało dokonać wyboru spośród kilku tysięcy. Ów bliski ,a czasem za mało znany świat ,ułożyć wg jakiegoś klucza. Państwo Kłosiewiczowie podzieli książkę na 6 działów , tak  by każdy element natury znalazł swe miejsce, nie został pominięty czy zapomniany.

  1. Szumiące na wietrze . Drzewa i krzewy
  2. W leśnym runie i na łące – Zioła , grzyby , paprocie
  3. Na ziemi, w wodzie i w powietrzu –Owady, płazy, gady
  4. Władcy przestworzy – Ptaki
  5. W leśnych ostępach i domowym obejściu – Ssaki
  6. Z krainy baśni – Zwierzęta fantastyczne

Każdy dział został poprzedzony krótkim omówieniem rysu historycznego, obyczajowego,  kulturowego, no  i religijnego. Bardzo wiele można się dowiedzieć o stosunku naszych przodków do drzew , zwierząt czy  mniejszych roślin , nawet zwierząt  wymyślonych. Musiała zaistnieć jakąś przyczyna , dla której pojawiły się w naszej tradycji i zakorzeniły w niej. Czemu ludzie wierzyli w bazyliszka, kłobuki czy  syreny ?

I po raz któryś z radością czytałam o drzewach, o przerażeniu , jakie musiało ogarniać człowieka pierwotnego na widok tej potęgi. Ale i łaskawości , bo dziliły się owocami. O ich  czczeniu  , świętości  i symbolice.

Rośliny wszelakie  były dobrodziejstwem  stołu , ale też lekarstwem. O leczniczych  ich właściwościach  najwięcej  miejsca w odpowiednim rozdziale. Z kolei ptaki to marzenia  niemal nierzeczywiste, niepojęte, ale  też podziw dla treli , barwnego upierzenia, zgrabności i elegancji. Nie na darmo  bogowie podszywali się pod ich postać, panowie  nosili ptasie pióra, a  sylwetki niektórych stały się godłem państw.

W każdym rozdziale wybrane gatunki ułożono w kolejności alfabetycznej . Przedstawiono charakterystykę , występowanie, wykorzystanie przez człowieka. Prócz tego zawarto wiele ciekawostek – legendy, wierzenia. Umieszczono również  teksty poetyckie  , jeśli któryś poeta danemu drzewu, ptakowi , roślinie wiersz poświęcił, a także ciekawostki innego typu.

  Podoba mi się ,że każdy  tekst  ma swój podtytuł , sugerujący jakąś informację , np. Cis – trucicielski i czarujący, Jodła- wigilijny odganiacz złych mocy. Można się dowiedzieć , które drzewo  jest niezawodne przeciw wampirom , a która roślina poświęcona została słowiańskiej bogini miłości , co jest symbolem staropanieństwa , kim są patroni polskich rycerzy , komu przypisać inteligencję i czary, kto stał się przepustką poetów do nieśmiertelności .

 To również pozycja pięknie wydana. Półkredowy papier, liczne ilustracje , uatrakcyjniają tekst. Tę książkę się dawkuje, powoli poznając otaczającą przyrodę oraz związane z nią   wielowiekowe wierzenia.

 Każdy rozdział poprzedza barwa ilustracja

Może niekoniecznie wszystkie  darzę sympatią,ale barwy maja przepiękne.

 Początek tekstu o lpie

Z boku umieszczono  teksty poetyckie

Piękna dziewanna

 I jak ich nie podziwiać?

Piękny, kuszący i ...zdradziecki.  Na zółtym tle - ciekawostki.

niedziela, 02 października 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: ksiazkowiec, *.hlg.com.pl
2011/10/02 17:00:49
Gdyby nie rozdział o gadach i płazach, pobiegłabym galopem po książkę. Piękna!:)
-
avo_lusion
2011/10/02 17:31:05
Pięknie wydana!! Skarbnica wiedzy. Idealna dla dzieci i nie tylko :)
-
szamanka30
2011/10/03 19:04:34
Książkowcu, a ja Cię będę kusić , bo książka piękna , bogata w różne wiadomości,a o tych pełzających jest tylko marne 8 stron! Co to jest przy tych niemal 400 pozostałych? Pomyśl:)

avo_lusion, wydana istotnie starannie , pięknie.Zawartość- bogata. Wiesz , ona kierowana jest do dorosłego czytelnika, co nie zanczy , iż dzieci nie mogą z niej skorzystać, czasem z pomoca rodziców. Dobra jako prezent, taki rodzinny:)