Blog > Komentarze do wpisu
Niemiecki bękart



Wyd.Czarna Owca , tyt.org. Tyskungen, tł. I.Sawicka, str. 568,  Warszawa 2011

Przeczytałam wszystkie kryminały Lackberg , tylko nie miałam czasu , by choć kilka słów napisać . Poza tym cóż nowego bym stworzyła? Już tyle recenzji było. A jednak teraz coś skrobnę. Gdy czytałam „Księżniczkę z lodu”, początkowo nie byłam jakoś specjalnie zachwycona. Cieszyło mnie nawet to, że biblioteka ma 4 tomy i nie muszę kupować. A jednak w pewnej chwili złapałam się na tym, że historia mnie zaciekawiła. Zarówno kryminalna zagadka, jak powrót Eriki w rodzinne strony, odnajdywanie starych znajomych, lepsze poznanie innych , rodzące się uczucie do  Patricka. I nawet się nie obejrzałam , gdy zapragnęłam wiedzieć więcej, bo pisarka świetnie łączy prywatne sprawy bohaterów i prowadzone sprawy. Chyba najmniej do mnie przemówiła „Ofiara losu” nieco zbyt przewidywalna.  A teraz przeczytałam „Niemieckiego bękarta”. Nie ukrywam ,że kończąc poprzednią powieść ,w której Erika znajduje na strychu niemiecki medal, dziecięce ubranko z  plamami krwi oraz nieco papierów , już chciałam wiedzieć , jaką tajemnicę skrywa to znalezisko. Owszem puściłam wodze fantazji, ale to Lackberg powinna opowiedzieć tę historię.  

Zgodnie z umową Ericka miała wrócić do pracy, a Patrick wziąć urlop ojcowski i zajmować się małą Mają. Co prawda chciałby być i z córeczką, którą uwielbia i na posterunku, bo jednak pracy oraz kolegów mu brakuje. Całkiem podłamany jest, gdy dowiaduje się o morderstwie , a z którego zostaje siłą rzeczy wyłączony.

I tu zaczyna się charakterystyczny dla pisarki splot, bowiem  zabity mężczyzna był człowiekiem , do którego Erika  udała się po informacje w sprawie zagadkowego medalu. Był poruszony , ale niczego  nie powiedział, odkładając spotkanie i wyjaśnienia na później. I teraz kobieta martwi się, że niczego się nie dowie. Sama zostając matką, coraz silniej czuła potrzebę rozwikłania powściągliwości i oschłości własnej. Dlaczego taka była? Czy naprawdę nie kochała własnych córek? Od dzieciństwa dręczona tymi pytaniami , czuje palące pragnienie odpowiedzi. Pójdzie tropem matki. Okazuje się ,że należy wrócić do czasów wojny, choć to dopiero początek drogi i nawet pamiętnik nastolatki z retorycznym pytaniem – „kiedy skończy się ta wojna?” nie jest odpowiedzią. Erika rozumuje ,że skoro jest jeden zeszyt, powinno ich być dużo więcej, bo nawyk notowania nie mija znienacka. Tylko gdzie szukać. Matka nadal się wymyka. Natomiast czytelnik ma przewagę , bo autorka  powieść prowadzi w dwu planach czasowych, współcześnie i w latach 40-tych w czasie II wojny.

Elsy jest młodą dziewczyną , dla której wojna to niedogodność , pozbawienie normalnego życia nastolatki, odarcie z pewnych marzeń. Ma jednak grono dobrych znajomych, których w pewnym momencie antagonizują sprawy polityczne. Szwecja była  neutralna , ale każdy mógł mieć swoje polityczne sympatie. A w Skandynawii  było wiele osób sympatyzujących z faszystami , popierających politykę Hitlera, co wyrażali głośno  i stanowczo. Przeciwwagę stanowili ci Szwedzi, którzy z narażeniem życia pomagali okupowanym Norwegom. Wielokrotnie przepływali na rybackich kutrach, które nie budziły aż takich podejrzeń, do portów norweskich , przerzucając wszystko co było potrzebne. To bardzo trudny czas, bo każdy rybak pojmany przez hitlerowców mógł skończyć w obozie , podobnie młodzi mężczyźni , którzy obojętność uznawali za rzecz godna potępienia i  przeprawiali się z rybakami. Do tego dochodziło niebezpieczeństwo  natknięcia się na miny. Każda wyprawa była niewiadomą. Elsy i jej przyjaciele musieli szybko dorosnąć. Strach o najbliższych zaczął górować nad innymi uczuciami , poza miłością oczywiście , która nie wybiera sobie odpowiedniego czasu.

Erika  wiele się natrudzi , by znaleźć przynajmniej okruchy informacji o matce. Ma czasem wrażenie ,że celowo cenzuruje się wiadomości, jakby było coś do ukrycia. Po długim czasie znajdzie poszukiwane pamiętniki ,a czytając je ujrzy matkę , jaką nigdy już potem nie była, no i pozna tego przyczyny. Jednocześnie intryguje ją morderstwo Erika Frankla . Komu mógł przeszkadzać stary nauczyciel historii.  Historia była jego życiem , a szczególnie okres II wojny. Zbierał książki, dokumenty, pamiątki .  Jego brat Axel od wielu lat zajmował się tropieniem ukrywających się hitlerowców , pracował w Instytucie Szymona Wiesentala. Jako młody człowiek wyprawiał się do Norwegii , został złapany i posłany do obozu. To wytyczyło kierunek jego życia. Samotni Franklowie  , oddani swoim sprawom , a jednak jeden pada ofiarą przemyślanej zbrodni. Patrikowi udaje się  jednak uczestniczyć w dochodzeniu , chociaż początkowo ściąga na swoją głowę gromy. Jak mógł zabrać Maję na posterunek? Usłyszy od żony o swej nieodpowiedzialności , przedkładaniu pracy nad rodzinę , ale w końcu uzyska pozwolenie na pomaganie kolegom. Dzięki ograniczonej bytności Hedstroma, śledztwo prowadzi Martin Molin, co pozwala mu wyjść z cienia przyjaciela i zaprezentować w pełni swoje umiejętności. Na posterunku pojawia się nowa koleżanka Paula Morales , a szef  Mellberg odkryje uroki tańca i zwierząt. Tego chyba nikt się nie spodziewa.

 Najważniejsze jest śledztwo , toczące się niezbyt szybko. Przesłuchują wielu ludzi , zarówno z czasów młodości Erika , jak też późniejszych . Trafi się nawet nastolatek , dobrze zapowiadający się neofaszysta, pilny uczeń dziadka. Nie będzie im łatwo odszukać motyw zbrodni. Snują wiele teorii, ale prawda jest zaskakująca. I dobrze. Ten element zaskoczenia jest takim doskonałym wykończeniem całości.

Należy przyznać pisarce ,że stworzyła bardzo dobrą, wielowątkową powieść na dwu płaszczyznach czasowych , które świetnie ze sobą powiązała. Bohaterowie noszą w sobie różne emocje , czasem decydujące o dalszym życiu, są narysowani dobrą kreską, świetnie scharakteryzowani , wszyscy,  nieistotne czy mają rolę główną czy drugoplanową. Dobrze oddaje tło polityczne , faszystów , antyfaszystów i prężny współczesny ruch neofaszystów. Czas wojny to temat integrujący zdarzenia , ale też nakreśliła tych ludzi , ich wybory , wzajemne relacje i trudne decyzje doskonale . Nie zabraknie rodzinnych obrazków od wielce sielankowych do burzowych, Erika  lepiej pozna teściową , ucieszy się postanowieniem siostry, a Maja rozświetli każdemu dzień.

 Do  trudnej, mrocznej historii dodała nieco humoru  poprzez kolejne przygody Mellberga, który nawet budzi sympatię. Może się zmienia?

Na pewno udało się Camilli doskonale zróżnicować wagę problemów, rozłożyć akcenty i pogmatwać tropy, by czytelnika zupełnie zadziwić. Przeczytałam ten kryminał z przyjemnością i dużym zainteresowaniem.

piątek, 30 grudnia 2011, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/12/30 22:08:15
Ech, kiedy ja się za nią zabiorę???
-
labareda
2011/12/30 22:30:40
Niedobrze, niedobrze...
Już się cieszyłam, że oparłam się popularności Lackberg i nie kupiłam ani jednej książki, a tu wychodzi mi na to, że jednak się skuszę;).
Świetna recenzja, przekonałaś mnie do zakupu:)

Pozdrawiam serdecznie!
-
szamanka30
2011/12/31 11:36:14
kasia.eire pewnie kiedyś znajdziesz czas:) tak bardzo go brak ludziom kochającym książki. Też bym chciała go więcej:) A swoja drogą ciekawe , zcy powieści Camilli Ci się spodobają.

labaredo, rozumiem Twój ból. Podobnie było ze mną,bo Leckberg juz dawno popularna, a ja się mocno trzymałam . Dumna byłam z siebie. Oglądałam jej ksiażki w księgarni, ale cena odstraszała. Byłam zadowolona , widząc je w bibliotece. N apróbę wzięłam jedną , no i efektem jest przeczytanie 5 !
Dziekuję:) ale nie chciałabym być przyczyną ogołacania porfeli :) Pozdrawiam cieplutko.
-
2011/12/31 20:29:58
Niezapomnianych książek w przyszłym roku, energii do pisania na blogu. Niech przyszły rok będzie lepszy i szczęśliwszy:)
-
szamanka30
2012/01/01 14:08:52
Dziekuję nutto:) tej energii najwięcej poproszę.