Blog > Komentarze do wpisu
Ciemne sekrety

Wyd. Czarna Owca, Czarna seria, tyt. org. Det fordolda, tł. A.Rosenau, str.488, Warszawa 2011

Napisano „najlepszy  skandynawski kryminał 2010 roku”. Tylko ja już dawno nie wierzę  we wszystko ,co piszą na okładkach. A  że lubię kryminał i grube lektury, a tu miałam przysłowiowe 2w1, byłam zadowolona, iż  mam okazję przeczytać tę powieść i samej się przekonać , czy jest naprawdę tak dobra.

Zaczyna się  nieźle, ba nawet doskonale  „Nie był mordercą. Powtarzał to sobie , wlokąc martwe ciało chłopca w dół zbocza: nie jestem mordercą”.  Zdumiony zapewne czytelnik już wie, co przydarzyło się młodemu człowiekowi , ale najbliżsi nie.  Policja dostaje zgłoszenie matki o zaginięciu 16-letniego syna Rogera . Niestety  na początku popełniono błąd. Informacja przeleżała na biurku przez 2 dni zanim przydzielono sprawę inspektorowi Haraldssonowi. Nic by nie pomogło natychmiastowe rozpoczęcie poszukiwań, bo ciało Rogera   znaleziono w dość podmokłym lesie tuż przy Vasteras. Teraz to  już dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa. Szefowa komendy  boi się ,że nie dadzą rady , toteż prosi o pomoc Krajową Policję Kryminalną. Zaczyna  się śledztwo.

 I teraz , gdy skończyłam lekturę, mogę  spojrzeć na to z dwu stron. Jeśli miał to być świetny kryminał ,  bardzo dobra zagadka , z odpowiednio dawkowanym napięciem  to raczej  niezbyt kwalifikuje się do tej kategorii. Natomiast jeśli przyjmę ,że jest to opowieść o członkach grupy śledczej i psychologu Bergmanie , odpowiedź będzie jak najbardziej pozytywna. Na niemal 500 stron  ¾ dotyczy ludzi kierujących śledztwem , a z tego połowa  o Bergmanie , który już nie jest czynny zawodowo, ale tym razem poprosił szefa grupy Torkela o włączenie go w sprawę.  Bezsprzecznie na plan pierwszy wysuwa się właśnie  on  , doskonały psycholog, policyjny profiler. Porzucił to zajęcie , przeżył osobistą tragedię. Vesteras to jego rodzinne miasto , w którym nie był od kilkudziesięciu lat. Teraz po śmierci matki pragnie tylko sprzedać dom i wyjechać. Odszedł  jako 19-latek , nigdy z rodzicami się już nie skontaktował. Nienawidził swego domu, rodziców i szkoły. Mistrzostwo  w swym zawodzie wykorzystywał w życiu . Zawsze szukał u ludzi słabości ,posługując się nią później przeciw nim. Gardził ludźmi. Nie miał przyjaciół . Nie można było na nim polegać .  Nie lubiano z nim pracować pomimo wielkiego talentu i osiągnięć.  Opinie na swój temat były mu całkowicie obojętne , jak większość rzeczy.  Kobiety były zawsze jednonocną przygodą. Nic go nie obchodziły, nawet niektórym  miał za złe , że szybko ulegały. Ciekawiło go tylko polowanie. Nie  interesowali go ludzie , przyjaźń , koleżeństwo, sympatia. Gdy na stałe był profilerem , badanie podejrzanych miało na celu potwierdzenie jego teorii, potwierdzenia słuszności rozumowania , ugruntowania pozycji zawodowej i nakarmienia potężnego ego. Im więcej się dowiaduje o Bergmanie , tym większą niechęć  budzi. Jest arogancki , piekielnie pewny siebie , obojętny , cyniczny,  znudzony, egocentryczny i po prostu podły , jak mówi jedna z koleżanek, inni nie chcą z nim pracować. Nawet prośba o włączenie go do śledztwa  nie wynika z chęci ujęcia mordercy . Ma  czysto prywatne podłoże.  Tak, była niewielka enklawa , gdzie wydawał się być człowiekiem , potrafił kochać , opiekować się , ale zostało mu to odebrane.  

Każdy z nich ma jakieś grzeszki , mniejsze lub większe. Najmniej wiadomo o komputerowcu Billym . Vanja , młoda śledcza, bardzo zdolna , ambitna , kochająca ogromnie ojca , z niechęcią i wielką rezerwą odnosi się do Bergmana . Podziwiała go jako specjalistę , póki nie poznała osobiście.Torkel to dobry szef, ale czasem niecierpliwy , nie lubiący pracy z lokalną policją , patrzący  na nich nieco z góry. Hanser , szefowa komendy, to dla niego bardziej polityk niż  policjantka, dbała o karierę , wyznająca zasadę – szybko kogoś zamknąć , nieważne czy winny i dać mediom żer, a sobie załatwić  pozytywny wizerunek. Z taką oceną Hanser  akurat się zgadzam. Ursula , doskonała specjalistka badania śladów, mająca dość skomplikowane życie osobiste. Mąż  , którego kocha , kochanek , pilnowanie reguł, rozdzielających światy, ambicje zawodowe to całkiem sporo.  A przecież w samej komendzie  też są tarcia miedzy obecną szefową a Haraldssonem , który o to stanowisko się ubiegał. Prócz tego  mieszkańcy miasta w jakiś sposób powiązani z zamordowanym . Matka , koledzy ze szkoły dawnej i obecnej, nauczycielka ,  dyrektor owej elitarnej placówki . Każdy jest postacią wyrazistą , dobrze scharakteryzowaną,   ale  przede wszystkim coś przed policją czy innymi ukrywającą. Mogą to być sprawy drobne aż do ważnych, dotykających w dużej mierze części społeczeństwa, bardziej uniwersalne.

Gdy się czyta tę książkę , odnosi się wrażenie ,że zdrada Ursuli, postępowanie Torkela czy Bergmana , tajemnice  mieszkańców Vasteras są o wiele ważniejsze niż  samo morderstwo i morderca . Autorzy ich plasują w centrum , z różnymi problemami, słabościami, wadami, a przy okazji starają się przedstawić sposób prowadzenia śledztwa.  Ekipa ze stolicy sprawę chciała zakończyć szybko, ale  nie udaje się. Brak tropów , motywu. Sekrety Rogera , niepełna wiedza , brak świadków , małomówność   tych, którzy go znali, czynią sprawę bardziej tajemniczą . Tylko gdzieś się to rozmywa między prywatnymi sprawami policjantów, choć intryga jest całkiem interesująca.  Oczywiście zagadkę rozwiążą , choć rozstrzygnięcie zaskoczy. Nie czuje się jednak tego napięcia, jakie powinien mieć dobry kryminał. Poza tym powieść w  końcówce znienacka nabiera przyspieszenia  jak biegacz , który widzi metę i wykrzesze resztki sił, by wygrać. Tak nieco dziwnie to skomponowano. Autorzy bowiem serwują kolejne morderstwa, gwałtownie przybywa podejrzanych , no i Bergman potwierdza swą renomę psychologa. Nie znaczy to, że musze darzyć go sympatią. W zasadzie bardzo współczuję nieco pechowemu zawodowo i prywatnie Haraldssonowi, rozumiem Vanję ,  do pewnego stopnia Torkela, od innych wieje profesjonalnym lub politycznym  chłodem.  Nie polecam , nie odradzam. Najlepiej przekonać się samemu:)  Pewnik jest jeden – czyta się szybko.

 Zapowiedziana jest następna powieść z Bergmanem w roli głównej , ale nie mam już zamiaru czytać o antypatycznym , zadufanym w sobie psychologu.

sobota, 14 stycznia 2012, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/01/14 16:28:51
Będę musiała przeczytać lub nabyć. Lubię akcje i trzymanie w napięciu. Pozdrawiam.
-
szamanka30
2012/01/15 14:42:47
danasoch zbyt szybkiej akcji się nie spodziewaj. To kryminał , w którym śledztwo raczej powoli sie toczy , tylko końcówka jest szybsza. Może lepiej przeczytaj z biblioteki lub od kogoś znajomego.