Blog > Komentarze do wpisu
Płotki giną pierwsze

 

Wyd. WAB, Mroczna seria, tł. A.Stronka, str. 340, Warszawa 2009

Czytałam niemal wszystkie kryminały Marininy wydane w Polsce , ale dobrze zrobiła mi przerwa.  Nie wszystkie mi się podobały. Sięgnęłam po ostatni, jaki miałam na półce. Wymęczyła mnie jednak ta książka. Nie zaangażowałam się w świat stworzony przez pisarkę. Jakoś  problemy bohaterów były dalekie i nużące.Skończyłam lekturę, bo byłam ciekawa , czy mam rację , no i istniała  jedna zagadka , której rozwiązanie chciałam poznać.

Marinina poprowadziła akcję dwutorowo. Z jednej strony towarzyszmy Anastazji Kamieńskiej w śledztwie , a z drugiej śledzimy poczynania Płatonowa, pułkownika  podejrzanego o zabójstwo kolegi.

Na przystawkę została zaserwowana niejasna śmierć Jurija Tarasowa w Centrum Obsługi Cudzoziemców .Człowiek pracował tam tylko cztery dni , a już zdążył zirytować wszystkich współpracowników do tego stopnia, że jedynym ich pragnieniem było pozbycie się mężczyzny.  Tylko czy to pragnienie zaowocowało śmiercią? Na pewno do szału potrafi doprowadzić ktoś, kto maniakalnie wręcz sprząta  i to nie tylko swoje biurko, ale też koleżanek , udziela rad na wszelkie możliwe tematy. Tylko czy to wystarczająca przyczyna  do zabójstwa?

Anastazja otrzymuje polecenie przyjrzenia się sprawie. Dla niej to radość. Krew zaczyna szybciej krążyć , umysł jest wyostrzony jak brzytwa, czekając na pożywkę . Nastia nie zmieniła niczego w swych zwyczajach , choć za miesiąc bierze ślub ze swym Loszą Czestiakowem. Jak zwykle lodówka pusta, obiadu brak , zainteresowania uroczystością weselną zerowe. Dla niej małżeństwo  nie jest istotne. Uważa ,że mogą żyć jak dotąd, ale skoro ma to uszczęśliwić Loszyka, podda się temu. Nastia nadal jest leniem , kochającym wysypiać się rano, jej dolegliwości  nie znikły. Kręgosłup dokucza , krążenie jest do niczego. Istotne - świetny, analityczny umysł ma się doskonale. Ot , cała Kamieńska. Gdyby nie Czestiakow , umarłaby z głodu. Facet nie dość ,że zaopatruje jej lodówkę , to jeszcze gotuje dla swej ukochanej. Z absolutnym spokojem przygląda się wpadającym do  Nastii współpracownikom, bo informacje nie mogą czekać. Nocne telefony też toleruje.  I w tym wszystkim znajduje czas na swoją karierę. Gdzie szukać takiego mężczyzny?Chętnie się dowiem.

Co prawda Anastazja ma na głowie dziwne morderstwa , ale nie prowadzi tych spraw, a służy pomocą. Pamiętać jednak należy   ,że Kamieńska zawsze angażuje się w sprawę. I teraz spać jej nie dają zabójstwa młodych ludzi w miejscach oddalonych od siebie. Jeden strzał. Pojawił się snajper , ale dlaczego ci ludzie ? Nic ich nie łączy . Kompletny brak motywu. No i na razie nie mogą ruszyć z miejsca. Sprawa Tarasowa jest zagadkowa. Ale kilka dni później dochodzi zabójstwo Agajewa i podejrzenie pułkownika Płatonowa o jego dokonanie. Sytuacja  o  tyle  jest nieprzyjemna ,że pracowali nad przekrętami i oszustwami firm Uralsk-18, Arteks. Środki finansowe gdzieś musiały być , na czyimś prywatnym koncie. Trzeba grzebać i to dyskretnie. Po przekazaniu dokumentów Agajew ginie , a na bankowe  konto żony Płatonowa wpływa kwota 250 tysięcy. I mężczyzna jest podejrzany nie tylko o morderstwo kolegi , ale też łapówkarstwo. Zdaje sobie sprawę, że został wrobiony. By oczyścić się z zarzutów , musi być wolny. Ucieka z ministerstwa, znajduje schronienie u pewnej pięknej pani i zaczyna swoje dochodzenie. Doskonale zdaje sobie sprawę,że za wszystkim stoją sprawcy oszustw, a nadal chcą ciagnąć sprawdzony proceder.

Anastazja ze współpracownikami rozpatruje różne scenariusze zdarzeń. Musi znaleźć odpowiedzi, szczególnie że generał  Zatoczny osobiście nadzoruje śledztwo ze strony wojskowej i życzy sobie spotkań z panią major. A to ciekawy człowiek, nawet serce Nastii bije szybciej, czego nie może pojąć. Zatoczny nie wierzy w winę Płatonowa , a milicjanci mają to udowodnić.Kamieńska , wyobrażając  sobie różne możliwości zaczyna do podejrzanego  dopasowywać osobę Tarasowa, a nawet myśleć o snajperze i zabitych młodych ludziach.

Ten kryminał oscyluje między tworzonymi przez milicjantów prawdopodobnymi scenariuszami zdarzeń , zmieniającymi się w miarę zdobywania nowych informacji,a działaniami Płatonowa. Muszę przyznać ,że nieco mnie to nudziło. A przecież  nie pierwszy raz spotykam się z tym zabiegiem. Sądzę ,że przyczyna tkwi w ekonomicznym , finansowym aspekcie sprawy. Rozważania kto , komu i jak płacił, oszukiwał , zacierał ślady nie wzbudza ekscytacji. Nie przeczę, że to solidnie przedstawiona milicyjna praca, często żmudna, właśnie nieco nudnawa, ale potrzebna. Wyobrażam sobie, że tak to wygląda, swoista burza mózgów. Tylko w czytaniu niezbyt pociagająca.

Płatonow jest ciekawą postacią , choć niekoniecznie sympatyczną. Doceniam jego pomysłowość,determinację, siłę woli, ale postepowanie z kobietami niezbyt mi się podoba.   Najbardziej ciekawił mnie motyw kilera. Po co i komu był potrzebny, ale przede wszystkim kto nim jest. Na pewno zaskakujące jest zakończenie.  

Marinina w swym kryminale pokazała powiązania i zależności miedzy polityką , biznesem i przestępcami nie tylko znanym milicji , ale też tymi w garniturach o pozornie nieposzlakowanej opinii. Uważam jednak ,że to słabsza powieść pisarki.

niedziela, 22 kwietnia 2012, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/04/22 12:00:36
Mmm, podziwiam cię, że przebrnęłaś. Ja bym nie dała rady:)
-
szamanka30
2012/04/23 19:42:59
Przeczytałam tylko z powodu kilera i braku innych kryminałów, a potrzebowałam oddechu. Zmęczona jestem bardzo :(
-
kaye
2012/04/23 23:40:29
Zgadzam się z Tobą. To jeden ze słabszych kryminałów Marininej, którą jednak nadal bardzo lubię.
-
szamanka30
2012/04/25 20:04:39
Witaj kaye. Ja również nadal lubię Marininę:)Czasem pisarzom przytrafiają się takie powieściowe dołki, ale całokształt jest korzystny.