Blog > Komentarze do wpisu
Nieznośna lekkość maślanych bułeczek

Wyd. MUZA SA, tyt.org. The unbearable lightness of scones, tł. E.McIver, str. 322, Warszawa 2012

 

Nie ukrywam, że oczekiwałam  z pewną dozą tęsknoty na piąte już spotkanie z mieszkańcami niezwykłego Edynburga i nietypowej Scotland Street. To wyczekiwanie  kojarzy  się z chęcią ponownego pobytu wśród ludzi, których darzy się sentymentem, oczekiwania , co spotka niepoprawnych z różowymi okularami na nosie, no i tych , którzy , niestety , sympatii nie zdobyli. Powrót na Scotland Street to spotkanie znajomych po krótkiej nieobecności ,więc należy nadrobić zaległości towarzyskie. Wpaść z wizytą  , do galerii, na kawę, przejść się uliczkami miasta, spojrzeć na nie oczyma stałych mieszkańców , przez pryzmat opowiadanych historii.

Zawsze mnie interesuje los małego Bertiego. Oj, nie ma biedak szczęścia.Może tylko marzyć o zmianie sytuacji, w myślach wysuwać argumenty , mogące zmienić jego życie. Prawdziwy Bertie jest właśnie w wyobraźni i przemyśleniach chłopca. W rzeczywistości nie potrafi się sprzeciwiać  i nie mówię tu o dorosłych. W końcu nawet jego ojciec woli przytaknąć żonie dla świętego spokoju. Bertie w szkole też jest pasywny , nie przejawia inicjatywy. Kolegów ma nieco dziwnych , ale przynajmniej jacyś istnieją. Utrapieniem chłopca jest Olive , koleżanka z klasy, snująca dalekosiężne plany. Układa już przyszłość z Bertim . On, zbyt dobrze wychowany, nie potrafi się uwolnić od niej, sprzeciwić pomysłom, ani powiedzieć ,że nie życzy sobie wizyt dziewczynki w domu. Irene ją lubi , uważa ,że Bertie musi w sobie odkryć kobiecy pierwiastek , więc Olive jest idealną towarzyszką zabaw. W świat , jaki mu się marzy, zabierają go pisarze. Pochłania książki, a jedna z nich jest inspiracją wstąpienia do skautów. Tak , już widzi czysto chłopięcy świat zabaw , biwaków ,zdobywania sprawności. Musi o to walczyć , bo jego matka jest przeciwniczką skautingu. I tu duży plus dla Stuarta, ojca czasem ujmującego się za synem. Bertie jest cały czas mały, w kolejnej książce ma  nadal 6 lat, o czym nawet pisarz wspomina. Sugeruje to działanie zamierzone, takie zawieszenie w czasie. Może chce ukazać , jak trudno stać się sobą,dorastając u boku takiej matki jaką jest Irene. Z Edynburgiem żegna się terapeuta chłopca. Czy Bertie nadal będzie uczęszczał na terapię?czy przynależność do młodszych skautów spełni jego oczekiwania? Niczego dobrego nie można powiedzieć o Irene Pollock . Trzyma się sztywno swoich zasad, poucza wszystkich, przekonana o swoich racjach. Irytująca kobieta.  Angus Lordie ma nie lada kłopot z Cyrilem.Jest do niego przywiązany , uszczęśliwiło go pozytywne rozwiązanie sprawy sądowej. Tylko pies też może poczuć sympatię do miłej suczki, zakochać się ,a wtedy popełnia się nie lada głupstwa. Nie uniknie ich też złozębny pies, co bardziej dotknie Lordiego,  którego z kolei ogarnia jakiś smutek , nostalgia. Nie czuje się dobrze jako samotny mężczyzna , nie ma nikogo bliskiego,  zastanawia się nad dalszym życiem, nawet snuje nieśmiałe wyobrażenia o kobiecie w dotychczasowym samotniczym bytowaniu. Tylko w pakiecie znajduje się wielbiący kostki Cyril. Czy znajdzie się kobieta mądra, wyrozumiała, akceptująca psa? A może to tylko przejściowy stan , spowodowany małżeństwem Matthew? Ciepła , serdeczna , sypiąca radami przy kawie i cieście Lou  przeżywa nie lada dylemat. Z jednej strony Robert to  całkiem dobry mężczyzna ,choć  nieco nudny , ale całym jego życiem jest sprawa restauracji Stuartów. Czy dziewczyna może rywalizować z pretendentem do tronu Szkocji ?  Czasem nie brak nałogów, ale pasja może stać się wielkim problemem.

Domenica ma wiele do przemyślenia szczególnie w kwestiach społecznych i towarzyskich.  To przecież antropolog , a z upodobania obserwatorka ludzi. Nie zabraknie jej możliwości oddawania się swojej pasji. Nawet będzie przekonana o aferze kryminalnej w jej otoczeniu! Ale i ona czuje samotność , dokucza jej coraz bardziej.Przypadłość ta dopada kilku mieszkańców niczym odra.  Dla Domenicki ważna jest  przyjaźń , ma jednak swoje wymagania , kryteria , które wyznaczają granice. Jej relacje z Antonią należą do skomplikowanych. Czy zadry się wygładzą , a niejasności zostaną  wyjaśnione?

W mieście pojawi się Smalec O`Connor na dodatek z  oryginalnym darem . Wizyta będzie wielce  dramatyczna z nieprzewidywalnymi skutkami. Nie można pominąć Bruce`a, choć mieszka teraz gdzie indziej. Jak zawsze przekonany o swej doskonałości , zaczyna jednak  martwić się wyglądem , liczyć upływający czas , a w przerażenie  wprawia go pierwsza  zauważona zmarszczka. Czeka go wiele zmian ,ale czy takich z jakimi się liczy i już się pogodził. Oj, chyba się przekona, że niczego nie można być pewnym. Bruce przemysli niektóre rzeczy, inne przewarościuje , co doprowadzi  do zaskakujących wniosków.

  Tym razem pisarz najwięcej miejsca poświęcił Matthew .W końcu to on zdecydował się na tak ważny krok w życiu jak małżeństwo.  Sam ślub , podróż poślubna do Australii z przystankiem w Singapurze i powrót w roli żonatego mężczyzny okraszona wieloma rozmyślaniami różnorodnej natury to niezmiernie interesujące lusterko zmian , wahań, przypuszczeń,  myślowych zawirowań od niepewności do szczęścia. Nieco  wzruszająca jest historia z delfinem, a intrygujaca z wujkiem Jackiem. Ciekawa jestem ogromnie , jak się będzie wiodło Matthew w małżeńskim stanie.

Jak zwykle przy lekturze powieści czułam się jak dobra znajoma , niemal przyjaciółka wysłuchująca o zmianach w życiu pozostawionych na pewien czas bliskich ludzi. Powieść ciepła , sympatyczna ,  czasem pod przykrywką zabawnych historyjek przemycająca ważne treści ogólniejszej natury -społecznej , politycznej , interpersonalnej. Czyta się doskonale , z zaciekawieniem i właśnie taką sympatią i uśmiechem. W tym tomie autor więcej miejsca poświęcił na rozważania społeczne, co przybliża czytelnikowi pewne kwestie , choć przyznaję ,że w pewnym miejscu nieco mnie znużyło,   może ze względu na nieznajomość szkockich realiów.
Przeważa jednak to ciepełko okraszone serdecznością i zainteresowaniem dla ludzi ze Scotland Street , ich codzienności , trosk i radości.

sobota, 19 maja 2012, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: