Blog > Komentarze do wpisu
Zajazd "Jerozolima"

Wyd. W.A.B, Mroczna seria,tyt.org.Jerusalem Inn,tł.G.Sowula, str. 342, Warszawa 2011

 

Polubiłam bohaterów od pierwszej przeczytanej książki. I gdy tylko mam możliwość ,poznaję kolejne przygody inspektora Jury. Tym razem musiałam przeskoczyć jeden tom, ale nie chciałam już czekać , a poza tym pociągała mnie tematyka świąteczna w tym kryminale. Nie można też odejść ze względu na nastrojową okładkę niezmiernie nęcącą. Mówiła „przeczytaj, nie pożałujesz”.

Nadinspektor  jest nieszczęśliwy. Już tylko kilka dni do Bożego Narodzenia , świąt , których nie lubi. Nie mając wielkiej chęci na podróż  i samą wizytę u kuzynki w Newcastle , spaceruje sobie po cmentarzu Washington (hrabstwo Tyne and Wear) , myśląc o swym samotnym życiu.

Czy w takim miejscu można spotkać osobę , która zainteresuje , zwróci na siebie uwagę. Oczywiście, choć wielu może uznać to za dziwne. Jury z uwagą zaczyna przyglądać się kobiecie , która z wielkim zainteresowaniem ogląda nagrobki , jak też napisy na nich umieszczone. Coś ciągnęło Jury`ego do nieznajomej , ale nieśmiałość zupełnie go blokowała. Ba, gdyby to  było przesłuchanie , wówczas  byłby pewny siebie, śmiały, elokwentny. Los bywa przewrotny . Kobieta zasłabła, a Jury spieszy z pomocą. Nie potrafi wyjaśnić głębokiego odczucia jakiejś wspólnoty, więzi, ale bardzo chce ją jeszcze zobaczyć. Helen Minton zaprasza go do siebie , rozmawiają przy kieliszku whisky , umawiają się na kolejne spotkanie. Niestety , gdy stawia się na umówioną wizytę, widzi policjantów , którzy informują o śmierci Helen. Początkowo  uznano ,iż zmarła z przyczyn naturalnych , jednak nie przekonuje to inspektora, który ma związane ręce. Nie jest to jego teren , może tylko prosić kolegów o przysługę, bo nie opuszcza go przeświadczenie o morderstwie.

W tym czasie przyjaciel inspektora Merlose Plant siedzi w pubie, lekko znudzony, przysłuchując się rozmowie o świątecznym wyjeździe. Nie ma na to ochoty. Co prawda zaproszenie dostała Vivian Rivington, pragnie jednak, by jej towarzyszył. Ma być gościem Charlesa Seainghama, znanego krytyka literackiego , któremu spodobały się jej wiersze.  Potrafi  twórcę wynieść na szczyt lub zniszczyć. Mieszka w opactwie Abbey Spinney przerobionym na arystokratyczną siedzibę .  Agatha, słysząc , iż nie zabraknie arystokracji, wprasza się  bezczelnie ,bo sama zostać nie chce(kto upiecze jej gęś), ale jeszcze bardziej pociągają ja wyższe sfery. Jest świecie przekonana, że tylko ona stoi na straży tradycji , skoro Plant zrzekł się tytułu, poza tym pilnuje majątku. Droga przed nimi i daleka , i trudna , bowiem śnieg zasypał wszystko. Jako że nie znają dokładnej lokalizacji , a Agatha skutecznie dekoncentruje Planta , lądują w pubie „Jerozolima”, skąd proszą o pomoc. A Merlose przy okazji przygląda się mistrzowskiej partii bilardu  i wysłuchuje  dziwnej dziewczynki piastującej lalkę w powijakach. W końcu docierają do opactwa. Bystry obserwator Plant zauważa pod pozorem spokoju i oczekiwania na wieczorne przyjęcie  starannie skrywane emocje –  niechęć, uwielbienie , lęk, fascynację. I jak się dziwić ,że w odciętym od świata przez śnieg domostwie dochodzi do morderstwa. Zabił ktoś z obecnych. Tylko jaki miał motyw i kim jest. To złudne ,iż mając niewielu podejrzanych , łatwiej dojść prawdy. Pojawia się inspektor Jury, który w międzyczasie bawił w Londynie na wezwanie szefa, który najpierw go zrugał za wtrącanie się w sprawę Helen , ale po stwierdzeniu , iż została otruta , nakazał śledztwo.

To nie będzie łatwa sprawa, szczególnie przy przekonaniu inspektora, że  oba morderstwa się łączą. Musi zacząć poznawać Helen oraz stosunki panujące wśród zaproszonych przez Seainghama  gości. Okazuje się ,że panna Minton miała swojetajemnice.  Starała  się   coś odkryć lub odnaleźć , w związku z czym składała  wiele wizyt bardzo różnym ludziom – starszym paniom, księdzu, bywalcom pubu. Czy to było przyczyną jej śmierci? Zbliżyła się zbytnio do rozwiązania  i dlatego ktoś ją uciszył?  Nadinspektor Jury  pojawia się w Abbey Spinney z towarzyszącymi mu miejscowymi policjantami -sierżantem Cullenem i posterunkowym Trimmem.  Wiggins tym razem będzie mniej obecny przy boku szefa. Przesłuchania artystów i arystokratów mogą przyprawić o ból głowy. Jedni kamiennie spokojni i opanowani , pozostali mało zainteresowani. Trzeba będzie wielu rozmów, ale przede wszystkim intuicji i wyobraźni , by znaleźć i powiązać niektóre informacje uzyskane z bardzo różnych źródeł. Nikt początkowo nie przypuszcza , iż korzenie sprawy sięgają daleko w przeszłość. Jury niczego nie zlekceważy , więc dojdzie prawdy.  Zakończenie może zaskoczyć. Nie w kwestii odkrycia  mordercy, ale decyzji nadinspektora.

Tempo jest wolne. Początkowo wiele miejsca pisarka poświeciła samemu inspektorowi ,jego samotności , rozżaleniu nad niezbyt udanym życiem  osobistym, nostalgii  go ogarniającej  w świąteczny czas w dwójnasób. Czuł tęsknotę  ale i rozdrażnienie , gdy oglądał wystawy sklepowe wypełnione świątecznymi dekoracjami, ludzi pełnych  nadziei i radości. Wzrusza scena u pani Wasserman. Stara Żydówka  nie dość że miała dla niego prezent , zaproponowała jeszcze wspólną wyprawę do katedry. Dwoje samotnych ludzi. W akcję wkrada się iście depresyjny nastrój. Powoli śledztwo rusza , choć w eleganckim domu krytyka wiele miejsca poświęcono opisowi wystroju wnętrz, strojów , potraw. Ważne dla autorki były też tematy rozmów , emocje przez nie wywołane, wspomnienia towarzyszące takim spotkaniom.Nie ma tyle humoru,najwięcej dostarczają go  bywalcy pubu. To prości ludzie, mówiący swym dialektem,  skłonni do wypitki i bitki. Lubią bywać w nim również  bilardziści, a dobra partia wzbudza wiele emocji i hałasu. Powieść jest bardziej stonowana. Postaci bohaterów narysowane dobrą kreską. Stałych już wszyscy znają , ale dochodzi ambitny i chmurny malarz, skromny poeta, pisarka bestsellerów z kluczem,  damy ze starych rodów,  nieco zakręcony młody markiz. Jednak najbardziej wyraziści stali się bohaterowie dalszego planu- bywalcy „Jerozolimy” i  jego właściciele, dyrektorka szkoły , stara pani Dunstany. Wielką zaletą są też opisy miejsc ,pełne detali , doskonale oddających charakter i status społeczny portretowanych osób, podobnie jak sposób bycia , styl rozmowy.  Dzięki temu obraz staje się pełny. Mamy kryminalną zagadkę, ciekawych bohaterów i dobre tło obyczajowe. Ze względu na świąteczną otoczkę dobra lektura właśnie na ten  bożonarodzeniowy czas.

czwartek, 27 grudnia 2012, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Pustelnik z lasu Eyton

    Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest , tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004 Pierwszą powieść , której bohaterem j

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/12/28 07:39:28
To o czym piszesz dobrze współgra z okładką. Dla mnie to chyba jednak zbyt melancholijna lektura, wolę większą dozę napięcia:)
-
lenkaj
2012/12/28 19:15:47
Bardzo lubię ta serię. Moja ulubiona część to "Pod anodynowym naszyjnikiem". Mam nadzieję, że niedługo ukaże się u nas kolejny tom o Jury'm i Plancie, ale ma żadnych zapowiedzi na ten temat.
-
szamanka30
2012/12/29 21:23:27
avo_lusion w tym tomie przygód Jury`ego faktycznie bardzo wyczuwalna jest melancholia, może jednak inny z kryminałów serii by Ci się spodobał :)

lenkaj witaj, mnie równiez podobają sie powieści z Jury`m. Miałam nadzieję,że wydawnictwo zapowie kolejną premierę, a tu cisza. Oby była to jednak tylko chwilowa zwłoka, a nie porzucenie wydawania powieści Grimes.
-
obiezy_swiatka
2012/12/31 14:15:55
Ja za pierwszym podejściem nie polubiłam inspektora Jury, dałam mu jednak druga szansę w tym roku i przepadłam na dobre ;)
O.
-
szamanka30
2012/12/31 20:28:17
obiezy_światko jak dobrze dać czasem drugą szansę:)
-
obiezy_swiatka
2013/01/03 17:15:26
Tak, tak :)
O.