Blog > Komentarze do wpisu
Pustelnik z lasu Eyton

Wyd. Zysk i S-ka, seria Kroniki brata Cadfaela, tyt.org.The Hermit of Eyton Forest, tł.M.Michowski, str.274, Poznań 2004

 

Pierwszą powieść , której bohaterem jest brat Cadfael, przeczytałam wiele lat temu. Spodobała mi się , więc szukałam następnych tomów.Tym sposobem dorobiłam się 5 części. Nie wiem, czemu raptem w mojej księgarni nie widziałam już kolejnych tomów. Zrobiło mi się żal. No  bo i średniowiecze , i sympatyczny zakonnik-detektyw. Nie mogłam  nic zrobić  tylko pogodzić się ze stanem rzeczy. Niedawno  jednak spostrzegłam możliwość zaopatrzenia się w dostępne aktualnie tomy. Co prawda zupełnie brak mi środkowych części , żywię jednakże nadzieję, że i te znajdą się kiedyś na mojej półce.

Wróciłam do opactwa Shrewsbury  powieścią „Pustelnik z lasu Eyton” czyli XIV tomem kronik  brata Cadfaela. Jest  jesień  1142 roku. Nadal toczy się wojna między królem Stefanem a cesarzową Matyldą o zwierzchność nad Anglią. Aktualnie to Maud jest w trudnej sytuacji, bowiem Stefan oblega Oxford, w którym się zaszyła.  Najwięcej, jak na każdej wojnie , cierpią ci  ludzie ,  którzy w konflikcie udziału nie biorą jak chłopi lub ci , którzy opowiedzieli się po jednej stron i w imię swych panów  toczą bratobójczą walkę. A kraj targany takim konfliktem popada w ruinę i polityczny chaos. Śmierć może czyhać za każdym rogiem, nieubłagana, bezlitosna , ostateczna.

Do zamkniętego opactwa wieści docierają przede wszystkim dzięki gościom, pielgrzymom, czasem przejezdnym, a do brata Cadfaela również dzięki przyjaźni z szeryfem Hugo Barringerem.

 Tym razem przyjdzie zakonnikom wziąć udział w pogrzebie Ryszarda  Ludela, pana na Eaton, zmarłego z ran odniesionych w walce po stronie Stefana. Wielmoża oddał swego syna  , również  Ryszarda ,na wychowanie do opactwa a personalnie opiekę nad nim powierzył opatowi Radulfusowi.” …jak mówiła plotka, by wydostać go z rak władczej babki, niż mieć pewność ,że się nauczy czytać i pisać”  Ten z kolei wyznacza trzech braci , by towarzyszyli młodemu 10-letniemu panu. Nie chodzi tylko o towarzystwo , pociechę , wsparcie, ale przede wszystkim zabezpieczenie powrotu chłopca w mury klasztoru. Nie ukończył swych nauk , a tego-oficjalnie - pragnął jego ojciec . Poza tym młodzik lubił swoje życie , było mu dobrze pod opieką brata Pawła, w towarzystwie chłopców zbliżonych wiekiem. Obawiano się, że podczas pogrzebu babka Ryszarda będzie próbowała przejąć chłopca i ułożyć mu przyszłość według swego scenariusza. Obawy nie były bezpodstawne, bowiem kobieta już zdążyła przysłać do klasztoru zarządcę z prośbą o wydanie chłopca. Odmowa mocno zirytowała niewiastę.  Dionizja to bardzo władcza, bezwzględna i niebezpieczna  kobieta. Pragnie poszerzenia posiadłości i władzy , a kluczem do tego jest małżeństwo  Ryszarda z córką  posiadacza sąsiedniego majątku. Ryszard zna plany babki ,nie zgadza się z nimi , ale na razie nie widzi wyjścia . Tylko klasztor daje swobodę i poczucie niezależności. Ponadto sprytny chłopiec pilnie obserwuje posłańców , z czego wnioskuje o planach względem swej osoby. Opat zdaje sobie sprawę , że czeka ich walka z Dionizją o prawa do wychowania Ryszarda.

Natomiast sami zakonnicy mają kłopoty w swoich lasach , co nigdy do tej pory się nie zdarzyło. Eilmund , zarządca lasów , jest  tym niezmiernie poruszony  . Stanął przed kapitułą , opowiedział o stratach , co było tym trudniejsze ,iż zawsze był rzetelny w swej pracy, wszystkiego osobiście pilnował i sprawdzał, a to dawało mu podstawę do dumy ze swych umiejętności. Był prawym , znającym swą wartość człowiekiem, tym bardziej boleśnie raniły go te zniszczenia.  Zaniedbanie czy czyjeś celowe działanie?

Do opactwa przybywa dumny , okrutny wielmoża z dość daleka.Tropi zbiegłego poddanego. I nie zamierza się poddać. Drago Bossiet podąża śladem zbiega , którego widziano podobno w pobliskim mieście. Czy jednak to ów poddany? Drago pragnie go pojmać , sprawdzić słuszność podejrzeń  i zabrać zbiega ze sobą. A że srogo za swój czyn zuchwalec zapłaci nikt nie ma wątpliwości. I tak naprawdę , pozostając dobrymi gospodarzami , uprzejmymi wobec wielmoży, raczej  nie życzą mu powodzenia. Okrucieństwo z jakim traktuje swoich ludzi budzi niechęć. Niby ma prawo, ale każda przesada jest zła. Cadfael z wielką ostrożnością, by nie narazić na dodatkowe kłopoty , proponuje człowiekowi Draga opatrzenie ran. Oczywiście chce mu ulżyć w bólu , ale i nieco podpytać.

Na pogrzebie pana na Eaton zakonnicy spostrzegają dwu ludzi , gości klasztoru Buildwas, z których jeden nosi kilka medali , znak pielgrzymów. Nieco zaskoczeni dowiadują się potem , iż Dionizja pozwoliła im  na zamieszkanie w  chacie pustelnika. Wiadomo ,iż klasztor  posiadający relikwie świętych był bardziej znany, szanowany i –co ważniejsze- odwiedzany przez pątników, z czym wiąże  się finansowe wsparcie , ofiary , wota , a więc bogactwo klasztoru. Z kolei posiadać na swej ziemi pustelnię i to zamieszkaną przez świętego męża to wielki honor, również wiążący się z różnymi profitami.Jako że pustelnik nie może opuszczać swej siedziby , musi mieć  kogoś do pomocy. I tym sposobem na scenie pojawia się bystry, młody i sympatyczny Hiacynt.  Pojawia się w opactwie z posłaniem od Cuthreda, pustelnika. Zyskuje sympatię zakonników , poznaje Ryszarda, z którym połączy go niezwykła przyjaźń patrząc na   status społeczny obu.

Trzeba  przyznać ,że początek kolejnej historii z udziałem brata Cadfaela jest bardzo intersujący , zapewnia mnogość wątków , pozwala przypuszczać ,iż fabuła wciągnie , a tropy będą mylące. I mogę tylko potwierdzić, że to prawda. Świetna zagadka, doskonale poprowadzona akcja, pełna napięcia i niedomówień. Bez  kochanego Cadfaela nie rozsupłano by  tych zagadek. Czytelnik ma możność śledzenia poczynań bohaterów , a tym samym próbować rozwiązać sprawę, raczej sprawy, bo przecież jest ich kilka. Sytuacja się zagęszcza, gdy znika Ryszard. Koledzy opóźniają odkrycie prawdy przez opiekunów , by chłopcu nie narobić kłopotu, ale ich solidarność nie pomaga. Czas jest sprzymierzeńcem przeciwnika. Bracia podejrzewają porwanie. Sądzą , iż Dionizja się zniecierpliwiła. Uzyskują jednak informację , iż widziano Ryszarda wyjeżdżającego na kucu poza obręb klasztoru. Jak więc było– porwanie , wyjazd z własnej woli , zagubienie ? Poszukiwania w lasach otaczających opactwo przynoszą niezwykłe odkrycie. Znajdują zwłoki człowieka. Ktoś go zamordował. I nie jest to ostania ofiara.

Cadfael po raz kolejny musi opuścić swe zacisze , by wykryć  mordercę  oraz rozwiązać pozostałe zagadki. Walijczyk ma niezwykłą przeszłość. Brał udział w krucjacie , po jej zakończeniu mieszkał kilka lat w Syrii i Ziemi Świętej , zarabiając na życie jako marynarz. Jak wielu krzyżowców zostawił ukochaną , ale nie chciała tak długo czekać. Załamany Cadfael po raz kolejny bierze udział w wojnie , ale tym razem w Normandii. Widział wiele zła, wiele śmierci , okrucieństw, poznał człowieka z tej najgorszej strony. Mnichem zostaje w średnim wieku. Na pewno zna najlepiej z całego zgromadzenia życie świeckie. Często przez to jest niezrozumiany lub krytykowany przez niektórych, nieprzychylnych mu braci. Cadfael kocha swoje herbarium, wie, że leki, które przygotowuje z ziół pozwolą wyzdrowieć wielu ludziom , innym przyniosą ulgę w bólu czy innych dolegliwościach. Wie  ,że jego służba jest potrzebna. Tym razem ratuje życie i zdrowie, nie odbiera go, co jest dla niego najwyższą wartością. Zawsze posłuszny regule , swoje działania uzgadnia z opatem i przeorem  , zabiega o ich zgodę. Komuś  może wydać się dziwne ,że nie może iść do rannego , kiedy uzna za stosowne, ale musi mieć zgodę przełożonych. Przecież ciężko ranny ma pierwszeństwo, prawda?  Ano nie. Benedyktyni , jak inne zakony, maja swoją ściśle określoną regułę , która
 ściśle reguluje ich życie czy wręcz nim rządzi. Ważniejsze będzie uczestnictwo w komplecie niż zbadanie chorego. Jeśli Bóg zechce , doczeka wizyty. To naturalne rozumowanie w średniowieczu. Cadfael na szczęście ma oparcie i zrozumienie w opacie Radulfusie, bo przeor Robert jest zbyt sztywny. Dzięki swemu doświadczeniu, talentom , umiejętnościom, obserwacji, znajomości ludzkiej natury  i dedukcji  odnosi wiele sukcesów detektywistycznych. Można  na nim tez polegać w misjach dyplomatycznych, rozmowach z wielmożami. Oczywiście , gdy opat widzi u niego porywy braku dyscypliny lub posłuszeństwa, nie waha  się go upomnieć. Cadfael ma w sobie też wielką ciekawość świata , jest pełen energii , z mocno zakorzenionym poczuciem sprawiedliwości. Raczej nie ocenia ludzi , a przynajmniej nie werbalizuje tego , stara się ich zrozumieć.

W „Pustelniku z lasu Eyton” prócz klasztoru  czytelnik poznaje całkiem spore sąsiedztwo Shrewsbury-lasy otaczające opactwo, zamek Eaton, pustelnię , chatę Eilmuda. Dzięki temu można zajrzeć do różnych domostw i ich mieszkańców prezentujących różne stany społeczne. To nie tylko opowieść o rozwikłaniu kryminalnej szarady, ale też  zależności lennej , poddańczej , aranżowaniu małżeństw , wojnie , roli zakonów , ważności relikwii czy pustelników. To też historia o honorze, przyjązni , wierności sobie, ale też marzeniach i dążeniu do ich realizacji. Bardzo dobrze oddane tło obyczajowe i polityczne. Doskonała lektura, która nie tylko dostarcza rozrywki ale również wiadomości.

Brat Cadfael  zmęczony przeżytą historią na razie wrócił do swego herbarium. Przygotowuje kolejne mikstury. Do czasu….  

 

Opactwo św. Piotra i Pawła

Wnętrze kościoła; tu Cadfael się modlił, słuchał mszy:)

niedziela, 07 kwietnia 2013, szamanka30

Polecane wpisy

  • Morze Niegościnne

    Wyd. Muza SA, str.304, Warszawa 2013 Z zainteresowaniemprze czytałam 2 lata temu pierwszą powieść J. Szamałka „ Kiedy Atena odwraca wzrok ”. Co pra

  • Dzicy wojownicy

    Wyd.WAB,Rycerze Sycylii #2, Le guerriers fauves , tł. J.Sozańska, str. 318, Warszawa 2010 Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeczytałam kolejny tom przygód

  • Warszawa nieodbudowana. Żydowski Muranów i okolice

    Wyd.Agora, str. 284, Warszawa 2012 Książka nieco poczekała na półce, zanim czas pozwolił mi ją wziąć do ręki, by zagłębić się w bezpowrotnie utracony świat. To

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Imani, 80.73.219.*
2013/04/07 21:56:45
Nie ma nic bardziej irytujacego niz brak dostepnych tomow z kolekcjonowanej serii :(
Gratuluje, ze udalo ci sie jakies kolejne zdobyc i zycze, aby te brakujace tez sie znalazly w Twojej biblioteczce.

Historia fascynujaca, podobnie jak postac brata-detektywa. Moze kiedys bede miala okazje przeczytac cos z tej serii.
-
avo_lusion
2013/04/07 22:05:20
To cudowne uczucie, kiedy przeczyta się fantastyczną powieść i dodatkowo czegoś się człowiek dowie :)
-
szamanka30
2013/04/08 21:16:54
imani, zgadza się to niezmiernie irytujące. W ogóle zauważyłam, że upatrzone książki trzeba kupować szybko, bo potem pojawia się info "towar niedostępny":( widocznie nakłady nie są zbyt wysokie. Nadal poszukuje kolejnych tomów. Może kiedyś się uda:) Mam nadzieję, że jeśli trafisz na którąś z książek o Cadfaelu , spodoba ci się:)

avo_lusion to świetna książka w swojej kategorii:) doskonale i z ciekawością się czyta. A dodatkowe informacje to zawsze mile widziany bonus:)
-
Gość: aniki, 87.253.185.*
2013/05/10 15:24:03
Witam! Jeszcze parę lat temu, gdy zaczynałam kolekcjonwać tą serię, mozna było kupić kolejne tomy w taniej książce po 5- 8 zł, ale niestety już od jakiegoś czasu nie udało mi się kupić nic nowego. Dlatego mam parę pierwszych tomów, pare udalo mi się wypożyczyć z biblioteki, a na kolejne brak kasy i miejsca na półkach :( Jak sie kupowało cos za 5 złotych, to ciężko wydac na to 28 złotych, bo tyle teraz kosztują kolejne tomy w księgarniach..
Pozdrawiam i życzę powodzenia w powiększaniu Twojej kolekcji
Aniki
-
szamanka30
2013/05/12 09:58:17
anniki, witaj:) no właśnie brak kolejnych tomów irytuje ,a z kolei ich kupowanie wiąże się z większym wydatkiem. Co prawda ja akurat nie kupowałam w Taniej książce , nie miałam tez możliwości skorzystania z biblioteki , ale trafiłam na promocję:) A teraz nawet gdybym chciała wydać te 27-8 zł książki są niedostępne. Denerwuje mnie to, bo lubię mieć całość, choć nie pierwsza to seria , gdy zostaję przy kilku tylko tomach. W tych innych przypadkach po prostu nie ma tłumaczenia na język polski. Pozdrawiam i dziękuję , mam nadzieję ,że zdołam choć trochę powiększyć kolekcję.